Strony

czwartek, 26 lutego 2026

Chlapki, ciapki, kreski

 Dziś spieszę Wam donieść, że ciągle próbuję się z akwarelami. Może nie jestem systematyczna, ale jednak co jakiś czas chwytam za pędzle i uczestniczę w akademii malowania akwarelą. Przyznaję, że coraz bardziej mi się to podoba. 

Zupełnie nie martwię się tym, że coś nie wychodzi. Przecież nikt od razu nie staje się wybitnym artystą. Na to potrzeba czasu i wielu, wielu prób. Dziś pokazuję moje wprawki w kursie malowania. Właściwie jest to taki mój brudnopis malarski - ćwiczenia z użyciem określonych pędzli, barw, przenikanie się kolorów. Wszystko jest ważne !





Czasem - dla relaksu - chwytam za pisaki akwarelowe i koloruję stemple. Poniżej pokolorowane liście miłorzębu japońskiego.


W moim art jornalu, powstał nowy wpis, z którego jestem bardzo zadowolona. Przemawia do mnie zwłaszcza hasło, które znalazłam w papierach: walcz o siebie, nie o czyjeś oczekiwania. Życzę Wam tego z całego serca !





28 komentarzy:

  1. Bardzo mi się ten cytat podoba. Podobają mi się też Twoje prace, które dowodzą Twojego ciągłego rozwoju, gratuluję kreatywności.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och ! Dziękuję bardzo Celu. Robię teraz to, na co wcześniej brakowało mi czasu. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Oglądałam w poprzednie ,,wprawki,, mimo że nie skomentowałam. Fajnie, że rozwijasz inną stronę własnych zdolności. Wszystkie prace podobają mi się, te poprzednie też. Nr.1 jest nr. 1 ale te listki miłorzębu....bardzo do mnie przemawiają.
    Art ż. - super wyważony, a myśl przewodnia warta zapamiętania!.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki piękne ! Tak czy inaczej jesteście świadkami mojego rozwoju :)

      Usuń
  3. Świetny wpis do art journala i celne hasło! Wprawki malarskie są nieodzowną częścią procesu uczenia się tej trudnej sztuki. Trzymam kciuki za Ciebie Ulu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anetko ! Gdy człowiek dużo ćwiczy daną umiejętność to potem już nie myśli czy wychodzi to lepiej czy gorzej, za to sprawia to wielką przyjemność .

      Usuń
  4. O tak, super, do tego etapu jeszcze nie dotarłam, ale powoli...
    Mega fajnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję, ja bym sie nie odważyła użyć akwareli!
    A wpis bardzo ładny, masz prawo być z niego dumna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że w życiu trzeba spróbować wielu rzeczy. Mnie pociągają różne techniki malarskie. O akwarelach marzyłam od dwóch lat. Wiem, że samo się nic nie zadzieje, więc daję sobie szansę . Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Piękne postępy robisz - nie ustawaj. :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  7. Malowanie akwarelą to trudna sztuka, ale efekty są wynagrodzeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. To bardzo wymagająca technika. Trzeba dużo cierpliwości i ćwiczeń. Pozdrawiam Basiu :)

      Usuń
  8. Witaj Ulo .Fajnie , że próbujesz różne techniki. Osobiście lubię malować farbami akrylowymi. Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farby akrylowe to zupełnie inne zasady, ale dają wiele możliwości i piękne efekty. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  9. Jestem zachwycona, Uleńko! Nie znam się wprawdzie na sztuce malarskiej, ale te Twoje dzieła do mnie przemawiają. Poczynając od pięknie odmalowanych liści miłorzębu, do tego pierwszego obrazka, który na dłużej zatrzymuje wzrok. A z zacytowanym przez Ciebie hasłem zgadzam się w 100 procentach. Myślę, że to taki życiowy priorytet... robić coś dla siebie i zgodnie z sobą samym!
    Serdecznie Cię pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło. Dziękuję Ci za Twoje przemyślenia. To hasło i do mnie bardzo przemawia i jest moim priorytetem. Ludzie w życiowym pędzie często o tym zapominają. Pozdrawiam Cię cieplutko :)

      Usuń
  10. Ulcia, brawo! Super Ci to wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne akwarelki i wpis ciekawy. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz bardzo dziękuję :)))