Każda podróż ma swoją historię, która zaczyna się wtedy, kiedy po raz pierwszy o niej pomyślisz.
W zeszłym roku przez kilka miesięcy jedna koleżanka namawiała mnie na podróż do Rzymu. Mój stosunek do tej podróży był ambiwalentny. W ogóle nie pałałam chęcią zobaczenia "wiecznego miasta".
Miałam inne plany. Tuż przed rozpoczęciem mojego wiosennego urlopu zaczęłam studiować mapy górskich szlaków, szykując się do wyjazdu w Karkonosze. Wtedy zadzwoniła do mnie moja przyjaciółka i oznajmiła, że właśnie kupiła bilety lotnicze i wyjeżdża z mężem do Rzymu.
- Nie wiem co o tym sądzisz ? - powiedziała i zostawiła mi przestrzeń do namysłu. W związku z tym, że byłam przytłoczona pewnym nieprzyjemnym zdarzeniem oraz wykończona chorobą pomyślałam, że przyda mi się odskocznia od codzienności. Sprawdziłam termin i... pasował doskonale ! Gdy mąż po powrocie z pracy zapytał mnie: jak tam przygotowania do podróży? - mając na myśli wspólny wypad w góry. Powiedziałam, że wspaniale i polecimy samolotem. Zdziwiony zapytał - czy planuję lądowanie w Krakowie ?
- Nieee...lądujemy w Rzymie ! - odpowiedziałam, patrząc jak mojemu mężowi oczy robią się coraz większe.
Wystarczyło tylko kupić bilety i zarezerwować nocleg.
I polecieliśmy !
Rzym - wielkie miasto, wszędzie dużo ludzi, mówiących w różnych językach, dużo Polaków, kolorowy zawrót głowy !
Zwiedzaliśmy, zwiedzaliśmy, zwiedzaliśmy...i każdy dzień był inny.
Fontanna di Trewi, Schody Hiszpańskie, Panteon, Watykan z Bazyliką św. Piotra, Kaplica Sykstyńska, Muzea watykańskie, Piazza Navona, Camppo de Fiori, most Świętego Anioła, Colosseo, Zatybrze, przepiękne mosty, fontanny, monumentalne budowle i wiele różnych zabytków - to wszystko było w zasięgu ręki !
Na początku naszego pobytu widok wszędobylskich tłumów totalnie przyćmił mój zachwyt nad "wiecznym miastem." Jak to możliwe, że wszędzie jest tyle ludzi ?
Potem znaleźliśmy swój sposób na zwiedzanie i znajdowanie miejsc cichych, położonych nieco na uboczu.
8 złotych zasad dla wybierających się do Rzymu:
Jeśli myślisz o podróży do Rzymu to:
1. Po pierwsze : nie jedź do Rzymu ! Albo zakochasz się w tym mieście albo je znienawidzisz.
...lecz jeśli jednak nadal o tym myślisz to pamiętaj o tym, że:
2. We wszystkich historycznych miejscach wartych zwiedzenia napotkasz ogromne tłumy - setki ludzi, bez względu na porę roku.
3. Bilety do Koloseum i Watykanu zakup online na 1-2 tygodnie przed wyjazdem.
Jeśli przyjechałeś do Rzymu i nie masz biletów do muzeów - to już jesteś spóźniony !
4. Pilnuj swojego mienia ! Noś torbę blisko ciała pod swetrem lub płaszczem - nigdy na wierzchu, a plecak noś z przodu.
5. Najlepszą formą przemieszczania się jest metro.
Rozważ zakup biletów czasowych na komunikację miejską:
72 godz. - 18 euro
7 dni - 24 euro
24 godz. - 7 euro
6. Unikaj kontaktu wzrokowego z ludźmi, którzy proponują coś sprzedać na ulicy, podchodząc do ludzi.
7. Rezerwując noclegi na booking lub innej stronie przeczytaj ofertę do końca uważnie i sprawdź czy jest pobierana dodatkowa opłata w formie kaucji.
8. Weź ze sobą wygodne buty, bo będzie dużo chodzenia po kamiennych uliczkach.



























I to była jedna z najwspanialszych decyzji w Twoim/Waszym życiu.
OdpowiedzUsuńByć w Wiecznym Mieście to naprawdę wielkie wydarzenie.
I ja w nim byłam .... ale już dosyć dawno temu - chyba 20 lat temu.
Nadreptałam się nad Tybrem i po Forum Romanum, naoglądałam się przeróżnych pięknych fontann i pałaców i przepięknych placów.
W ramach wolnego czasu zapuściliśmy się na Zatybrze - ale tam już był nieco inny Rzym...bo ten najstarszy, którego Neron nie spalił.... Ale to temat na dłuższą historię..
Cieszę się Ula że zobaczyłaś to niesamowite miasto!!!
Serdeczności pozostawiam :-)
Też się cieszę. Choć na początku miasto mnie trochę przygnębiło to później się w nim zakochałam. Nie przytaczam tu wszystkich aspektów zwiedzania, bo musiałabym pisać długo i dużo. Nasz wyjazd miał miejsce w zeszłym roku na początku kwietnia. Pozdrawiam serdecznie Stokrotko :))
UsuńSuper fotorelacja. Ciekawe kadry prosto z Rzymu. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDziękuję pięknie ! To właściwie tylko skrótowy opis tej podróży. Mnie wyjazd posłużył i mężowi też. Przeżyliśmy tam interesujące chwile. Pozdrawiam :))
UsuńDobre rady a przede wszystkim piekne zdjecia z wypadu do Rzymu. Dla mnie to wspomnienie ale może wrócę kiedyś.
OdpowiedzUsuńOch ! Cieszę się, że masz wspomnienia z tym miastem. Mnie ono zachwyca i onieśmiela ! Pozdrawiam serdecznie Bożenko :))
UsuńMarzy mi się taka wycieczka do Rzymu. Pięknie tam jest!
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za spełnienie marzenia !
UsuńRzym jest cudowny. Widziałam to wszystko, co Ty i jeszcze trochę więcej (sądząc po zdjęciach) - mogłabym tam wrócić w każdej chwili, nawet teraz.
OdpowiedzUsuńOch ! Coś jest takiego w tym mieście, że przyciąga jak magnes.
UsuńNawet zdjęcia pokazują, że umieliście zwiedzać po swojemu i bez tłumów.
OdpowiedzUsuńPorady bardzo przydatne, nie wiem czy się wybiorę, ale warto wiedzieć...
Prawie we wszystkich miejscach było tyle ludzi, że trudno było zrobić zdjęcie. Często trzeba było się przepychać, czekać aż ktoś odejdzie. Zupełnie jak na placu boju. Wycieczka była udana w gronie przyjaciół. Znów mogłabym tam wrócić. Pozdrawiam :)
UsuńCudowna podróż i relacja z niej :) Do Rzymu nie dotarłam jeszcze, ale mnie zawsze Włochy zachwycają bez względu na region :) Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo ! ja nie marzyłam o tym, ale wyjazd wpasował się w odpowiednim czasie. Pozdrawiam serdecznie :)
UsuńŚwietny wyjazd! Masz "oko" do zdjęć - ujęcia przykuwają uwagę!
OdpowiedzUsuńI poradnik bardzo przydatny!
Pozdrawiam serdecznie
Dzięki piękne ! Bardzo mi miło. Pozdrawiam cieplutko :))
UsuńCzasami potrzebujemy takiej niespodziewanej odskoczni od codzienności... Wspaniała fotorelacja! I dobre rady dla osób wybierających się do Rzymu. Pozdrawiam Ulu:)
OdpowiedzUsuńDziękuję Anetko ! Odskocznia od codzienności jest jak lekarstwo :) Pozdrawiam cieplutko :)
UsuńDziękuję Anetko ! Odskocznia od codzienności jest jak lekarstwo :) Pozdrawiam cieplutko :)
UsuńWspaniała wycieczka, w sumie to taki spontan bo plan był inny, najważniejsze że się udało i sprawiło sporo radości, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńTak, był to spontan. Czasem takie szybkie decyzje sprawiają, że wycieczki są wyjątkowo udane. Tak też było tym razem. Pozdrawiam serdecznie :)
UsuńUlcia, jak pięknie opisał Rzym. Tłumy, owszem, ale jakie widoki. Byłam dawno temu, miałam jechać w święta, ale wybrałam Gdańsk, jednak wiem, że jeszcze tam wrócę. Pozdrawiam serdecznie i... oby do wiosny! Niech stanie się wreszcie cieplej.
OdpowiedzUsuńOch ! Joasiu ! Tak bardzo wiosny i słońca już pragnę. Niech przybywa ! Pozdrawiam cieplutko :)
UsuńMiło było powędrować z Tobą Ulo. Pozdrawiam serdecznie;))
OdpowiedzUsuńDziękuję ! Cieszę się, że Cię widzę. Pozdrawiam serdecznie :)
UsuńWspaniała fotorelacja, ale na pewno masz więcej fotek do wspominania. :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za możliwość częściowego zwiedzania z Tobą, choć wiem, że to nie to samo co być na miejscu.
Pozdrawiam ciepło
Dzięki ! Zdjęć i wspomnień mam bardzo dużo. Tu jest tylko mały fragment tej podróży. Pozdrawiam serdecznie :)
UsuńBardzo przydatne wiadomości zamieściłaś. Super wycieczka. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję pięknie ! Pozdrawiam :)
UsuńWow, świetnie się czytało Twoją relację! 🌞
OdpowiedzUsuńPrzeczytałem/am cały wpis i poczułem/am się tak, jakbym naprawdę był/a z Wami w Rzymie. Naprawdę podoba mi się, jak opisałaś ten spontaniczny wyjazd — to świetny dowód na to, że czasem najlepsze przygody dzieją się wtedy, kiedy nie planujemy ich zbyt długo. ✈️🇮🇹
Dziękuję ! Bardzo mi miło. Rzeczywiście spontaniczne decyzje też mogą się okazać trafne. Pozdrawiam :)
Usuń