sobota, 12 listopada 2016

Witajcie w mojej bajce

Gdy po półtora roku mieszkania na pustkowiu nachodzą mnie myśli zwątpienia i zastanawiam się czy dobrze zrobiliśmy, przeprowadzając się tu...
Gdy jadę długo samochodem do domu, myślę: co mnie skłoniło do podjęcia takiej decyzji, by zamieszkać daleko od wszystkich...
Gdy już nawet zatęsknię za starą, złośliwą sąsiadką z miasta...
Gdy rury zamarzną i zimno w całym domu...
Gdy wieczorami zasnąć nie mogę, bo nasłuchuję, czy jakaś mysz nie skrobie gdzieś w kącie...i nie wiem, czy dobrze zrobiliśmy...
Nagle z samego rana witają mnie takie widoki, że zapominam
o wszystkich wątpliwościach i jestem oczarowana tą krainą i całym jej naturalnym bogactwem, a może nawet zaczarowana ? Chłonę to piękno całą sobą. Teraz tu jest mój dom !

Nasze drzwi do lasu
















 Wieczór - taka moja "Afryka"



38 komentarzy:

  1. Znam to uczucie bezgranicznego szczęścia na widok pól i lasów, choć moje życie w maleńkiej wsi od zawsze było trudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, dla mnie to novum. Nie znałam tego, że może być zimno, ciemno oraz, że nie wszystko przychodzi łatwo. Powoli przyzwyczajam się.

      Usuń
  2. I uwielbiam SDM, ta fascynacja już mi nie minie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, też uwielbiam - od zawsze !!!

      Usuń
  3. Tam dom - gdzie serce Twoje Uleńko :) Piękna ta Twoja bajka. Ja też już w mieście się gubię i męczę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Gabrysiu. Wydaje mi się, że każdy ma jakieś swoje tęsknoty. Buziam :)

      Usuń
  4. Sama widzisz. Ja mieszkam w mieście, mam blisko wszędzie, ale i też mam uciążliwą sąsiadkę. Nie mam ogrodu, choć mam blisko do kwiaciarni. A żeby zobaczyć takie widoki muszę wyjechać za miasto. To jest kwestia wyboru. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zgadzam się z Tobą. W życiu ciągle dokonujemy jakiś wyborów. Oby tylko były trafne i żeby człowiek nie żałował. Ja nie żałuję, ale ciągle jeszcze oswajam się z nowym miejscem. Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Wspaniałe widoki, piękne zdjęcia, a chwile zwątpień to chyba całkiem ludzka rzecz...Myślę, że Wasz wybór był trafny :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Anetko :) Też tak mi się wydaje, że dobrze wybraliśmy, bo poczuliśmy to sercem. Buziaki :)

      Usuń
  6. Jako mieszczuch od urodzenia też pewnie miałabym takie wątpliwości, ale dla takich widoków i przestrzeni , dla TAKIEJ BAJKI - na pewno warto!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, warto Asiu ! Warto !!!

      Usuń
  7. Takie magiczne widoki rekompensują niedogodności. Pięknie jest w Twojej bajce Ulu;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja Ciebie rozumiem. Daleko wszędzie i myszy, kupno węgla, w sklepie wszyscy wszystko wiedzą, ale za to widoki.
    Jest jak jest. Zdjęcia przepiękne. Najurokliwszy był kot przy miotle.
    Pozdrawiam i duchem jestem z Tobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Reniu - za słowa z serca płynące, aż się wzruszyłam kochana...
      Nasza kotka znalazła sobie miejsce na tarasie, przy miotle i tak mnie tym widokiem rozczuliła, że musiałam to uwiecznić.
      Ściskam i serdeczności posyłam :)

      Usuń
    2. Miała tęsknotę w spojrzeniu.... Zapraszam ją do siebie na myszy.....

      Usuń
  9. zimą jest na wsi nie do wytrzymania, ale lato w mieście to piekło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego, co pamiętam z pięcioletniego pobytu w Toruniu, to najgorsze było przedwiośnie, gdy kopy śniegu przy alejkach i chodnikach topniały....

      Usuń
  10. Wierzę Ulu,że mogą czasami (ale tylko czasami)przychodzić Ci takie myśli do głowy,ale to co widzisz -te widoki wynagradzają Ci te chwilowe "zwątpienia".....Tak jak każdy ma dni słoneczne i mniej pogodne Tobie też wolno takie mieć. Jednak wierzę ,ze wygrywają te..pogodne,optymistyczne...a jeszcze jak pokazujesz te "obrazy" które widzisz rano i nie tylko....tę swoją bajkę....nic dodać nic ująć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Grażynko. To wszystko prawda... wątpliwości nachodzą mnie czasem, ale potem mijają. Lubię , gdy jest tak pięknie . Nie straszny mi wtedy mróz czy chlapa. Podziwiam i rozkoszuję się tym , co dookoła.

      Usuń
  11. Lubię moje miasto ale czasami myślę, że fajnie byłoby uciec gdzieś daleko do ciszy i dziczy. Widoki w Twojej okolicy sa cudne.
    Pozdrawiam 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem jest tak, że wystarczy uciec tylko na chwilę, by złapać oddech i naładować swoje akumulatory. Dobrze jest wtedy mieć takie miejsce. Pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Jak wyprowadzałam się na wies, głuchą, cieszyłam się niezmiernie, że mam taką cudowną enklawę z dala od miasta. Niestety miasto po latach przyszło do mnie. Okoliczni sąsiedzi posprzedawali działki i mam nowych sąsiadów...wielu. W niedalekim sąsiedztwie, trzy lata temu, powstała droga szybkiego ruch:( Cieszy mnie tylko to, że moja posiadłość ma 1,5ha i sąsiedzi są nieco oddaleni.
    Ciesz sie tą ciszą jak najdłużej i podziwiaj piękno otaczającej Cię natury i... nie myśl.
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, Ty o przeprowadzce na wieś wiesz chyba wszystko i ja mogłabym się od Ciebie uczyć - jak radzić sobie na tym pustkowiu. Potrzeba czasu, by poznać okolice i ludzi. Nie spieszę się. Podziwiam i poznaję powoli. Ściskam :))

      Usuń
  13. Mnie się bardzo marzy tak mieszkać! Narazie niestety nie ma mowy o czymś takim :( niestety... ale może kiedyś z Szymciem dorobimy się własnych ścian hihi :) Buziaczki Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś mówiłam, że nie ważne gdzie - byle by razem. I tego Wam życzę, kochana :))

      Usuń
  14. Śliczne widoki:) Zabielone przez śnieg wyglądają niczym z krainy baśni:)

    OdpowiedzUsuń
  15. O, matko, jak u Ciebie pięknie!! A wieczór to po prostu bajka!! Rekompensują, wszystkie niedogodności, takie obrazy, masz rację :-))ps. Wczoraj zadzwoniła koleżanka, zapraszałam, żeby przyjechała na ploty do mnie, a Ona przeprosiła, ale do Warszawy nie ma ochoty przyjeżdżać na razie. Też pali w piecu, zimno czasem, daleko, ale czuje, że to jej miejsce na ziemi - tak powiedziała. I teraz wiem już dlaczego :-)) Uściski serdeczne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała prawda ! Mnie się też czasem nie chce stąd wyjeżdżać. Uściski :))

      Usuń
  16. Jakie piękne widoki Ulu! Zima na wsi to bajka:) Dobrego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Pozdrawiam :))

      Usuń
  17. Piękne zdjęcia. Wiesz Ula wszystko ma wady i zalety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak mówisz, Ewo - w mieście był hałas, ale sklepy blisko. Na wsi jest cisza i spokój, ale do sklepów trzeba jechać daleko. Widoki rekompensują mi te niedogodności, bo za ciszą i spokojem tu przyjechałam.

      Usuń
  18. Jakie piękne widoki, nie ma to jak blisko natury, ja też uwielbiam takie klimaty i chyba jest coraz mniej osób kochających zgiełk miasta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie każdy ma swoje priorytety, ale sporo osób ucieka na wieś.

      Usuń
  19. Taki oszroniony świat, chociaż zimny, uwodzi swoja urodą. Pięknie u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja tam kocham swoją pipidówę i nie dziwię się, że spodobało Ci się na Twojej :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz bardzo dziękuję :)))