środa, 17 października 2018

Kartka urodzinowa z małpką

To była prawdziwa przygoda z małpką.
Długo wyczekiwana kartka w końcu dotarła do adresata po... dziewięciodniowej tułaczce. Wysłana poleconym priorytetem...( ??? ) 

Pamiętajcie kochani ! Wysyłajcie zwykłe listy, bo polecony priorytet -
to jest coś tak specjalnego, że wymaga specjalnej troski 
i duuużo czasu - zwłaszcza wtedy, gdy w środku skacze rozbrykana małpka !

Urodzinowa - kolorowa, inna niż wszystkie, 
bo na specjalne zamówienie !
 Z małpką i trzema serduszkami,  symbolizującymi  trzy przyjaciółki.










niedziela, 14 października 2018

50 - Urodziny !!!

Kartka z okazji pięćdziesiątych urodzin - w szarości i błękicie.
Poważna, bo to poważny wiek :))
Czyżby ???








czwartek, 11 października 2018

Moje miasto wrześniowe

Jak wiecie kocham moje miasto, ale trzy lata mieszkania na wsi
spowodowały, że tęsknota za nim jest już znacznie mniejsza.
Czasu nie ma zbyt wiele, by usiąść spokojnie w parku na ławce,
podumać, rozejrzeć się.
Zdarzają się tylko takie chwile i pozostają wspomnienia... mój Koszalin.

Fontanna w Parku Książąt Pomorskich.



Ulica Zwycięstwa.










Ulica Połtawska


 Ulica Batalionów Chłopskich


Ratusz Miejski



Okazja, by pospacerować trafia się teraz niezwykle rzadko.
Miasto w ostatnim czasie bardzo się zmieniło i nie należy
już do mnie, ale chyba już zawsze będę je nazywać moim miastem.

  Nie jest to już tak samo jak kiedyś. To nie są te same ulice,
które pamiętam z lat młodości. Mnie tam nie ma.
Wspomnienia noszę w sercu, ale związane są one z ludźmi.
To przyjaźnie, fascynacje, miłości, i rozstania...




" To miasto mam ciągle w swym sercu,
bo żyję tu od wielu lat.
Z tym miastem już zrosłem się przecież
i kocham je jak brata brat."
                        / fragment tekstu piosenki o Koszalinie/


piątek, 5 października 2018

Dogonić czas

Kartki, kartki, kartki... Tylko kartki w mojej głowie !
Człowiek gdzieś pędzi i czasu mało...
Wszystko: szybko, szybko, szybko...
Te posty moje - takie nijakie...
Brakuje mi czasu i skupienia, by odezwać się do Was ludzkim głosem 
i zaległości mam straszne w czytaniu Waszych blogów. Przepraszam kochani !
Bardzo dziękuję za to, że jesteście i wciąż dajecie mi o tym znać w komentarzach :)
To ogromnie ważne ! Bez tego pisanie bloga nie miałoby sensu.

U nas przygotowania do zimy - pełną parą, bo trzeba zrobić
na zewnątrz jak najwięcej, by zdążyć przed mrozem.
Szykujemy drewno na opał, mąż buduje drogę, a ja wysadzam
cebulki kwiatów.
Całe lato oboje pracowaliśmy zawodowo i czasu na prace 
przydomowe było niewiele.
W lipcu sama zakasałam rękawy i wzięłam się za układanie drewna.
Okazało się to iście morderczym zajęciem w upalne dni,
ale się udało ! Teraz mąż tnie to na mniejsze kawałki i zwozi do drewutni.







We wrześniu stworzyliśmy przed domem rabatę z wrzosów i traw.





Przy skalniaku też dzieje się, dzieje...


Cebulki kwiatowe jeszcze w koszyku, ale już za chwilę
będą wysadzone na rabacie.


Natomiast na tarasie zawisła pierwsza ozdoba - stroik z różnych roślin.



I najważniejsze : udało mi się przystrzyc Olego !!!



Niech i Timi ma swoje zdjęcie, bo tak ładnie pozuje !






Serdecznie pozdrawiam moich stałych czytelników
oraz tych, co od czasu do czasu tu zaglądają !!!


sobota, 29 września 2018

Uwolnić kartkę

Kolorowa kartka na urodziny - w dodatku pięćdziesiąte !!!
Cóż mogę o niej powiedzieć ?
Kartka jest w pastelowych kolorach, energetyzująca, słodka i... czeka na  solenizantkę, która nie boi się marzyć, bo przecież życie zaczyna się po "50" !