piątek, 19 maja 2017

Męska kartka

Jak już ostatnio pisałam - urodziny miał mój tata.
Oczywiście powstała dla Niego kartka.
Taką kartkę robiłam po raz pierwszy, 
ale koniecznie chciałam, by była wyjątkowa
i chyba się udało.






poniedziałek, 15 maja 2017

Rodzinna wyprawa - Malbork

Maj to dla mnie miesiąc, w którym zawsze dużo się dzieje.
W tym roku przybrał on charakter intensywnej, ale i przyjemnej pracy nad laurkami z okazji pierwszej komunii świętej 
oraz ślubnymi.
Ponadto maj to miesiąc urodzin moich i mojego taty. Stąd powód podróży do Malborka - osiemdziesiąte urodziny !


Malbork  to miasto, które - wydaje mi się - że dobrze znam.
Dlaczego ? - Bo w dzieciństwie wiele razy tu przyjeżdżałam. Chodziłam z kuzynkami uliczkami tego miasta i poznawałam je inaczej, chyba bardziej jak tubylec. Wiem , gdzie mieszka ciocia, kuzyni i tata. Wiem, gdzie najlepiej zrobić zakupy. Wiem, gdzie jest apteka i przychodnia. Mam swoje ulubione miejsca. Poznałam też okolice tego miasta. Nie czuję się obco w Malborku.
Tym razem jednak na nocleg wybraliśmy hotelik "Vis A Vis Zamku", ponieważ przyjechaliśmy grupą pięcioosobową.
Miejsce to mogę śmiało polecić, gdyż jest w przystępnej cenie oraz w bardzo dobrej lokalizacji.
Nie trzeba używać samochodu, by zwiedzić miasto.
Od hotelu mieliśmy 100 metrów do mostu drewnianego dla pieszych i po pięciu minutach byliśmy już na zamku.


Widok na zamek z naszego apartamentu.






Nigdy nie byłam tu w maju...


a to przecież najpiękniejszy miesiąc, w którym zieleń jest wyjątkowo soczysta i pięknie kontrastuje z prastarą, 
gotycką architekturą.



Na koniec - najważniejsze !!!
Tu mieszkają naprawdę mili ludzie :)


I pamiętajcie : jeden dzień to za mało !!!

poniedziałek, 1 maja 2017

Podziękowanie za pracę


Smutno, gdy pożegnać się trzeba...



Nie było okrzyków radości,
gdy wiosną pośród dróg krętych
zagościłaś w te progi.
Tylko ciekawość i oczekiwanie
na to co dalej się stanie.

Dni upływały nam szybko
w codziennej, niełatwej pracy.
By dostrzec uśmiech pacjenta
trzeba o to naprawdę zawalczyć.

Bywało wesoło i śmiesznie,
lecz nie minęły nas spory i zwady,
bo nie da się bezboleśnie
upilnować takiej gromady.

Tylko te chwile radosne
na zawsze w pamięci zachowaj.
Nie lada sztuką było
babskim zespołem kierować.

Jeśli któraś z nas kiedyś niebacznie
przyczyniła Ci bólu i smutku,
Ty nam dzisiaj daruj i wybacz.
Bądź szczęśliwa ! - życzymy krótko.
                                                   /Ula H./



środa, 26 kwietnia 2017

Ogród - w oczekiwaniu na cieplejsze dni

Ciągle jest zimno, jakby zima nie chciała odpuścić. 
Z niecierpliwością czekam na cieplejsze dni, by móc oddać się ogrodowym pasjom.
Rośliny powoli zaczynają przebijać się przez warstwy gleby. 
Ogród jeszcze nie wygląda imponująco, ale cieszy nas każda roślinka, każdy pąk...
Raz przez chmury przedziera się słońce, raz deszcz zdrowo pokropi, a za chwilę grad i śnieg. Raz jest ciepło, raz zimno, czasami przymrozek. Wszystkiego można się spodziewać. 
Jak w życiu.
Rzodkiewka w inspekcie rośnie i już niedługo
wyląduje na naszych talerzach. Szczypiorek siedmiolatka 
nie boi się zimna. Trzeba go tylko przycinać.
Mięta nieśpiesznie przeciska się na powierzchnię.
Szafirki zakwitły, bo mąż przywiózł je w marcu z drugiej działki 
i zasilił nawozem.




















Na ciepło czekamy...

wtorek, 18 kwietnia 2017

Poświątecznie, kolorowo

Święta minęły i znów wróciła szara codzienność. 
Trzeba iść do pracy, opłacić rachunki, posprzątać, zrobić zakupy. Ten krótki świąteczny czas każdy powinien rozważyć 
sam ze sobą - głęboko w swoim sercu.
Czy to coś zmieniło czy nie ?

Serdecznie dziękuję wszystkim za życzenia i ciepłe słowa :)
Kolorowe kartki, których nie zdążyłam pokazać wcześniej 
poleciały do różnych ludzi, blisko i bardzo daleko, 
za morza i oceany.











Pozdrawiam Was cieplutko i dziękuję za Waszą obecność :)