środa, 20 maja 2020

Słońce w kałuży

Cały dzień padał deszcz. Czasami była to tylko lekka, orzeźwiająca mżawka,
a momentami spadające krople siekały powietrze jak brzytwa.
 Zatem, gdy po południu zza chmur wyjrzało słońce,
nie zastanawiając się ani chwili, wyciągnęłam z szopy swój
rower i ruszyłam w drogę.
Włączyłam klimę ( czytaj: klimakterium, czyli energia, która mnie rozpiera ), przycisnęłam pedały i... jazda !
Jechało mi się wyjątkowo dobrze i wyjątkowo... szybko ( !? ).
To chyba ta klima - pomyślałam.
Gdy wjeżdżałam do wioski, nagle uświadomiłam sobie, że nie mam założonej
maseczki, którą zasłoniłabym usta i nos.
Radość ze słońca i możliwość przejażdżki wśród natury 
sprawiły, że w ogóle jej ze sobą nie wzięłam.
Zapomniałam, że ciągle trwa "czas zarazy".

Pojechałam do pobliskiego lasu. Tam zatrzymałam się na kilka chwil. 
Zachwyciłam drogą, liśćmi, mocno wysyconą barwą zieleni.
Uśmiechnęłam się do słońca w kałuży i ruszyłam w drogę powrotną.
Z powrotem jechało mi się już znacznie gorzej.
 Okropny wiatr wiał prosto w moją twarz. Teraz dopiero
zrozumiałam dlaczego w "tamtą" stronę jechało mi się tak wyjątkowo dobrze.
To nie żadna klima ! Po prostu - wtedy pchał mnie wiatr.

Chciałam jeszcze pstryknąć fotkę w drodze powrotnej,
ale rozzłościł mnie pewien kierowca samochodu osobowego, 
który wyprzedzając mnie z dużą prędkością spowodował, że  drobne kamyczki, wydobywające się spod kół jego auta wylądowały wprost na mojej twarzy.
Nic mi się nie stało - na szczęście !
Wkrótce dojechałam do domu, skąd słychać było
 radosne szczekanie na powitanie.

Tego dnia uświadomiłam sobie, że rower  to nie tylko świeże powietrze i relaks, 
ale również sposób na rozładowanie emocji, które drzemią gdzieś głęboko w nas.

To była naprawdę krótka przejażdżka, a dostarczyła mi tylu wrażeń !
Wiesz już co robić ? Muszę to powiedzieć: nie siedź w domu !
Jest tyle piękna wokół ! Świat czeka na Ciebie !

Po cytaty i życiowe mądrości zapraszam na drugiego bloga - KLIK.














36 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia, pozdrowienia ☺

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne zdjęcia, magiczna jest Twoja okolica. :) Bardzo miło mi się czytało. Jak wiatr pcha, to się fajnie jedzie, ale już stawiając z nim twarzą w twarz, to niezłe wyzwanie. :D Niedawno zapomniałam maski i to dwa razy, szybko po nią wracałam. hehe Ja się z Tobą ze wszystkim zgadzam, wychodźmy, bo jest ogrom piękna wkoło. Ja idę dziś z hermano i Sylwią i naszymi psiakami do lasu. :) Jestem pewna, że byśmy razem fajnie spędziły czas i obie byśmy się zachwycały tu listeczkiem, tak kałużą. :) Pozdrawiam Cię bardzoooooo serdecznie. :))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze jest nie pamiętać o maseczce i wirusie. Cieszę się, że i Tobie się to zdarza :) Człowiek przecież ma inne sprawy "na głowie" !
      Fajnie by było razem wybrać się na spacer. Jestem przekonana, że szybko znalazłybyśmy wspólne tematy do rozmowy. Ściskam Cię Agnieś !!! Życzę dobrego tygodnia :))))

      Usuń
  3. Super fotografie a co kiepskiego nastroju i nadmiaru złej energii to faktycznie ruch, przyroda i pasja są najlepszym lekarstwem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda Lucynko ? Przyroda potrafi sprawić, że zapomni się o problemach !Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Pięknie widoki :)) za małego się tak chodziło po łąkach eh te czasy.

    OdpowiedzUsuń
  5. A wiesz, że teraz to nawet kałuże cieszą:-)
    Mnie kiedyś jakiś burak ochlapał...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszą, cieszą ! Ja też nie raz zostałam ochlapana przez pędzący samochód... ech ! Szkoda gadać. Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Wspaniała była ta przejażdżka, to pewne. Ja już trzy razy wyszłam na dłuższy spacer w polne ścieżki. Tego nam brakuje. Maj jest taki piękny zielony i kolorowy. Zapraszam na bloga. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maj jest piękny i uważam, że trzeba wychodzić, żeby nie zwariować. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  7. Bardzo oryginalnie napisany post! I piękne zdjęcia, dawno nie byłam na rowerze :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Zachęcam do wypraw na łono natury !

      Usuń
  8. No to sie dotleniłaś :) piękny maj :)

    OdpowiedzUsuń
  9. I udała się wspaniała wycieczka. Taki reset codzienności:) Piękne widoki uchwyciłaś.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrzeba każdemu takiego oddechu od codzienności. Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  10. Ulu wspaniały wypad, ale piękną nam wycieczkę ze zdjęciami zrobiłaś - ja rower wyciągnęłam z garażu - wróć mąż zrobił przegląd haha i tyle na razie:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, Beatko ! Na pewno wypad rowerowy już Ci się szykuje ! Skoro rower już wyciągnięty... Pozdrawiam :))

      Usuń
  11. Uwielbiałam jazdę na rowerze ten " wiatr w uszach", niestety zwyrodnienia w moim kolanie zakończyły moje rowerowe wyprawy. Piękna wyprawa i super zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Tereniu ! Podobno na kolana dobre jest chodzenie. Pozdrawiam ciepło :))

      Usuń
  12. Rower i przyroda, czegóż chcieć więcej;) Nawet jak wieje, to wywiewa z nas wszystko, co nie potrzebne. A najważniejsza jest ta "klima" - świetnie to ujęłaś;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Kochana ! Tak - ten wiatr, którego nie lubię - jest potrzebny, by wywiać głupoty z głowy :)) Ha ha ! Pozdrawiam cieplutko :))

      Usuń
  13. My też sporo jeździmy teraz na rowerach, głownie po lesie . Pozdrawiam Uleńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och ! Jak fajnie ! Chętnie bym się z Wami wybrała na wspólną przejażdżkę rowerową... Ściskam :) Pozdrawiam :))

      Usuń
  14. Jesteś prawdziwą pasjonatką roweru, a klima bardzo mnie rozweseliła.Jak to dobrze móc przeczytać o radościach mimo wszystko:))
    Pozdrawiam wiosennie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Celu ! Kocham naturę - zdaje się, że podobnie jak Ty ! Cieszę się z każdej wyprawy. Teraz cieszę się podwójnie, że przyczyniłam się do Twojej radości :) Ściskam :))

      Usuń
  15. Jaka cudna przyroda Cię otacza. Klimą to mnie rozbawiłaś. Znam te stany. Kocham jazdę rowerem, ale niestety nie ma u nas takich pięknych miejsc. Zadowalają mnie polne dróżki. Na większe dystansy nie pozwala mi stan zdrowia. Ale gdy potrzebuję ruchu odpręża mnie również praca w ogrodzie. Pozdrawiam serdecznie:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokój wewnętrzny to chyba najcenniejsza rzecz ( oprócz zdrowia ).
      Gdy nie mam zbyt wiele czasu, robię naprawdę bardzo krótkie wypady rowerowe. Lepszy dzień nawet z krótkim treningiem niż bez. Ogród też kocham. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  16. ehh własnie brakuje takich wyjść. Piękna wiosna, najlepsza pora roku. Wszystko odżywa, tak samo jak my.

    OdpowiedzUsuń
  17. Deszcz jest potrzebny ożywa przyroda, jak na Twoich zdjeciach, zieleń taka soczysta..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Deszcz i spacery na świeżym powietrzu. Teraz dużo siedzimy w domach, a to wcale takie dobre nie jest.

      Usuń
  18. Pięknie, zielono, nareszcie "wolnościowo", swobodnie:)
    Serdeczności zostawiam moc;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosna jest piękna ! Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń

Za każdy komentarz bardzo dziękuję :)))