wtorek, 6 kwietnia 2021

Niezapomniane chwile marca

 Gdybym miała nazwać miesiąc marzec inaczej to nazwałabym go miesiącem chmurnym i burzliwym, ponieważ dużo było dni zimnych. Pogoda była zmienna,      a i w moim życiu też przeszły burze.

W mej pamięci na długo pozostaną:

1. Spotkanie z moim bratem, z którym nie widziałam się bardzo długo. Ten zaś           8 marca stawił się niespodziewanie w naszym domu z naręczem kwiatów. 

2. Szczepienie przeciw Covid-19. Tego nie da się zapomnieć. Drugiego dnia po szczepieniu czułam się tak, jakby czołg po mnie przejechał : dreszcze, gorączka i bóle mięśni, a do tego jeszcze strach i pytania bez odpowiedzi: czy na pewno tak ma być ?

3. Znów nie wyrobiłam się z wysyłką kartek świątecznych, czyli jakby nic nowego. Wysłałam tylko trzy, które do adresatów dotrą tuż po świętach, ale zawsze...






28 komentarzy:

  1. Co do szczepienia to wszyscy moi znajomi i bliscy mieli podobne objawy "dzień po":) Spotkanie z bratem dobry znak. Dużo radości w nowym tygodniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lucynko ! W marcu chwile lepsze i gorsze przeplatały się - jak to w życiu. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Miejmy nadzieję że miesiąc Kwiecień będzie lepszy....Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ula, wszystkie trzy zdarzenia wyszły na plus:) Brat z kwiatami - wiadomo:))) Szczepienie, nawet z dreszczami po, to tylko mały dyskomfort w porównaniu z covidowymi dolegliwościami o których słyszymy. A kartki po świętach też ucieszą adresatów:)))
    Serdeczności Ula!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha ! No pewnie ! Najbardziej ucieszyło mnie spotkanie z bratem, bo ostatnio jakoś tak nie było nam po drodze. Szczepienie - to była duża niepewność i strach. Ściskam kochana i życzę miłego tygodnia !

      Usuń
  4. Potwierdzam optymistyczne podejście Izy, z perspektywy patrząc wszystko dobrze się skończyło. Pozdrawiam poświątecznie 😀

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie było tak źle, a jak wiosna się rozgości to będzie weselej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że następny miesiąc będzie już łagodniejszy.

      Usuń
  6. Ja też w marcu miałam szczepienie i przeżyłam dwa dni chorując. Bardzo bolały mnie stawy. Ale przeszło i Tobie przeszło i jest dobrze. Najważniejsza jest niespodzianka, którą zrobił Ci brat. Strasznie nie widzieć brata przez siedem lat. To była prawdziwa niespodzianka. Oby takich więcej! Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samo szczepienie nie było bolesne, ale ta niepewność i złe samopoczucie drugiego dnia... Brata nie widziałam ponad rok. To była prawdziwa niespodzianka ! Pozdrawiam Aniu :)

      Usuń
  7. Po przeczytaniu chciałam napisać dokładnie to samo co Iza. Myślę, że każde spotkanie z bratem, a szczególnie to po latach cieszy Cię bardzo. Szczepienia - jest dużo dyskusji na ich temat, ale myślę, że jednak szczepienia są mniej niebezpieczne niż choroba, chociaż nikt nie obiecuje że są bezpieczne na 100%. Dla niektórych na pewno nie, ale jest ich dużo mniej niż tych pokonanych przez Covida. Twoje kartki robione z myślą o adresatach na pewno ucieszą nawet po świętach.
    Pozdrawiam serdecznie, Alina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Oczywiście - ja i tak cieszę się z wysłanych kartek, bo chociaż trochę później, ale dotrą. Spotkanie z bratem było dla mnie najważniejsze. Czasem dobrze jest długo czekać na spotkanie, bo radość jest większa. Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. To już za Tobą, A tak bywa, że radość przeplata się ze strachem niepewnością. Zwiastuje to lepsze jutro. Ja czekam na drugą dawkę. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czekam na drugą dawkę szczepienia, ale to nie tak szybko będzie. Teraz czekam na ocieplenie i wiosnę ! Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Przypuszczał jak bardzo ucieszył Cię przyjazd brata. Ja sobie nie wyobrażam abym nie widziała przez rok swojego brata. Oboje z Erykiem nie mamy żadnej bliższej czy dalszej rodziny i mój brat i Jego rodzinka są dla nas SKARBEM!
    Mam nadzieję,że kwiecień będzie dla Ciebie łaskawy.
    Pozdrawiam wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Łucjo ! Między mną a bratem są dwa lata różnicy. Zawsze byliśmy sobie bliscy, lecz życie wije się różnymi ścieżkami. Cieszę się, że brat mnie odwiedził i mam nadzieję, że nasza więź nie zostanie przerwana. Pozdrawiam serdecznie :))

      Usuń
  10. Ula, mam szczepienie w tym tygodniu i nadzieję na brak sensacji, chyba lepszą niepewność przez dzień, niż covid.
    Marzec okazał się wcale niezłym miesiącem.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się ! Najlepiej podejść do szczepienia po prostu jak do zwykłego szczepienia. W tv ciągle bombardują nas informacjami o szczepionkach i o wirusie. Wiele tych newsów jest zupełnie niepotrzebnych. Trzymaj się !!! Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Też przechorowałam szczepienie astrą, mąż mniej, tylko bolało go ramię, a ja jak przy grypie. Ale jesteśmy zadowoleni, że kolejny krok za nami, druga dawka na początku czerwca, a i może uda się gdzieś wyjechać. Miła niespodzianka, spotkanie z bratem, ja czekam na syna, kiedy poluzują restrykcje w Anglii. Zawsze dostaję kartkę na święta od koleżanki, bardzo mnie cieszy w dobie smsów czy mejli, ale sama? wstyd powiedzieć, nie wysyłam kartek. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło jest dostawać kartki. Ja bardzo lubię je dostawać, ale chyba jeszcze bardziej lubię je wysyłać i sprawiać komuś radość.
      Szczepionkę też odchorowałam, a i okoliczności były takie, że zupełnie nie byłam pewna czy dobrze robię poddając się szczepieniu. Teraz już jest dobrze. Też na początku czerwca będę miała drugą dawkę szczepienia. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  12. Piekne chwile Uleńko, no może poza jedną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha ! Rzeczywiście - objawy po szczepieniu przyjemne nie były.

      Usuń
  13. Miejmy nadzieje że kwiecień będzie słoneczny z nutą deszczu ;)
    Ja dopiero będę się pisać mąż zrobił to internetowo więc może go zaszczepią haha ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę na to Beatko ! Niech ten kwiecień będzie cieplejszy ! Lepiej się zaszczepić niż ciężko chorować.

      Usuń
  14. Kwiecień powinien być cieplejszy .Mi nie udało się w porę zaszczepić i pierwsze kwietniowe dni spędzam na kwarantannie i dziękuję ,że udało się to przeżyć .Dużo zdrówka życzę - dbaj o siebie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Grażynko ! Też liczę już na ocieplenie. Trzymaj się zdrowo :)))

      Usuń

Za każdy komentarz bardzo dziękuję :)))