czwartek, 14 października 2021

Pudełko na jesień...

 Pewnego dnia koleżanka przyniosła torbę wypełnioną różnymi pudełkami po kartach do gry. Powiedziała, że jej są niepotrzebne, a mnie na pewno się przydadzą.

Torbę wrzuciłam pod biurko, by pudełka poczekały na "swój czas". Czas nadszedł, gdy po miesiącu czy dwóch ta sama koleżanka zapytała mnie:

- Ula, czy wyczarujesz mi pudełko ?

Cóż było robić ? Raczej nie miałam wyjścia, ani też początkowo -  pomysłu, ale oczywiście podjęłam wyzwanie. Następnie wyjęłam pudełka z wielkiej torby i... załamałam ręce. Większość pudełek właściwie nie nadawała się do niczego. Były plastikowe, w środku podzielone i nieco zniszczone.

Pośród nich znalazłam jedno z grubej tektury i od razu zabrałam się do pracy. Pudełeczko miało być prezentem dla koleżanki odchodzącej na emeryturę.

Brzegi i spód pudełka okleiłam papierem scrapowym oraz wytuszowałam. Wnętrze wykleiłam filcem. Wierzch okleiłam papierem, udekorowałam tekturkami i sznurkiem. Na koniec użyłam wosków barwiących.


















16 komentarzy:

  1. What a nice post:) thanks for your sharing...

    OdpowiedzUsuń
  2. No pięknie, nawet na listy miłosne lub jeśli dla emerytki to na sentymentalne drobiazgi:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniały prezent, na pewno cieszy koleżankę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowite!!! co potrafią wyczarować Twoje zdolne rączęta. Piękne. Pozdrawiam serdecznie:):):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czego dotkniesz - w piękno zmieniasz ❤️

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne!!! Ale mogę Ci coś podpowiedzieć- plastikowe dają się bardzo ładnie zdobić dekupażem, tyle tylko, że pod farbę trzeba "podłożyć" odpowiedni primer, więc na pewno niektóre dadzą się wykorzystać. Przećwiczyłam to na plastikowych bombkach,
    Serdeczności;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo ! Dziękuję bardzo! Podejrzewałam, że da się z nich jeszcze coś zrobić, ale jakoś zabrakło pomysłu. Idą święta - może coś stworzę ! Pozdrawiam serdecznie :))

      Usuń

Za każdy komentarz bardzo dziękuję :)))