wtorek, 21 grudnia 2010

Niespodzianki

Przygotowań jeszcze tyle, że aż myśli nie mogę poskładać, ale wiem , że zdążę. 
Czasem wydaje mi się, że jestem czarodziejką, która klaśnie w dłonie i stanie się porządek. Po prostu wiem ,że tak będzie. No... może samo klaśnięcie nie wystarczy, ale przy odrobinie dobrych chęci - wszystko się uda.
Najważniejsze , że śpiewniki mam przygotowane i instrumenty już prawie też. Niektóre prezenty są  jeszcze na razie w mojej głowie, a bigos się gotuje na kuchni sam.



4 komentarze:

  1. Co tam po porządek, machniesz miotłą pomachasz szmatką i będzie OK.
    Karteczki są śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  2. przepiękne śpiewniki! Cudownie będzie jak siądziecie całą rodzinką i razem będziecie śpiewać :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne śpiewniki. Na pewno ze wszystkim zdążysz. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. śpiewniki niezwykłe, a więc w temacie świąt życzę Ci:
    Spokoju, miłości, bliskości, radości i smakowitości:)
    i wiele inspirujących pomysłów na cały Nowy Rok!
    Uściski z mojegoMonikowa;)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz bardzo dziękuję :)))