piątek, 26 lutego 2016

Znalezione - nie kradzione

Mimo, że czasu ostatnio mam niewiele, bo uczestniczę w kursie dokształcającym, to ciągle remontujemy , meblujemy , próbujemy tchnąć w stary dom jakąś cząstkę nas samych. Mamy dużo pomysłów, ale nie wszystkie możemy zrealizować, więc najpierw powstają one w naszych głowach, potem przenosimy je na papier, a jeszcze później ulegają modernizacji i te dopiero możemy zrealizować.
W międzyczasie powstaje wiele drobiazgów, których wcale nie planowaliśmy, ale pojawiły się jakby z potrzeby chwili.
Tak w kuchni znalazła swoje miejsce konewka, znaleziona na targu rozmaitości, przemalowana przeze mnie na biało.

W sypialni długo nie było lampy, ale w końcu przytargałam kupioną za grosze starą, rattanową konstrukcję i po kilkukrotnym przemalowaniu w końcu osiągnęłam zamierzony efekt.



 Wieczorem...

 ... i za dnia.

Z kolejnej już, znalezionej w szopie maszyny do szycia powstał stolik pod telewizor. Niestety blat był pofalowany i bardzo zniszczony, dlatego został zastąpiony nowym, z płyty wiórowej. Całość przemalowałam na szaro i przetarłam białym woskiem.







 Mąż dorobił półeczkę na dekoder.


Regał na książki też zyskał nowy kolor.

Pewnie jak już się nieco bardziej ogarniemy, pokażę jak to wszystko  razem wygląda w nowej przestrzeni. 
Dziękuję za liczne komentarze :))
Pozdrawiam cieplutko zaglądających !!! Byle do wiosny !!!

27 komentarzy:

  1. Wasz dom to będzie miejsce z duszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką nadzieję, choć wiem, że klimat tworzą ludzie.

      Usuń
  2. Ależ będziesz miała pięknie urządzone wnętrza:) Konewka jest świetna:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz świetne pomysły, mnie urzekły konewka i abażur!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiosna zbliża sie wielkimi krokami i pewnie sprzyja takim pracom upiększającym. Powodzenia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda - wiosna zbliża się i niedługo chyba przeniesiemy się do ogrodu. Pozdrawiam :))

      Usuń
  5. Świetne rodzinne metamorfozy przedmiotów z tzw.duszą. Będzie u was pięknie i stylowo:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam :))

      Usuń
  6. Fajne te metamorfozy:) Powodzenia w urządzaniu domku!

    OdpowiedzUsuń
  7. Konewka jest rewelacyjna, gratuluję zakupu :-) wogóle będzie pięknie ! :-D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, Kochana powiem CI że mnie to łapie za serce, bo robicie to wszystko razem i to jest najpiękneijsze :) Już nie mogę się doczekać jak zobaczę wsyztskie zdjęcia :) Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Szymko kochana, że razem lepiej jest coś robić. Jedno mobilizuje drugie i wszystko wychodzi lepiej.Czasem są u nas takie dni, że każdy ma swoje zajęcia i prawie się nie widzimy.Ja w domu, mąż w szopie, syn przy samochodzie. Spotykamy się wtedy przy stole - na obiedzie.A czasem jest tak, że wpadamy na jakiś pomysł i natychmiast razem go realizujemy. Ściskam :))

      Usuń
  9. Bardzo to ładne. Ale i masz rękę do odnawiania. Pomalujesz przedmiot i wygląda wspaniale! Abażur - niesamowity!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Czasem rzeczywiście wystarczy tylko zmatowić i pomalować, ale nie zawsze odnowienie mebla jest takie łatwe. Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Pięknie nadajesz przedmiotom nowe życie:)))
    Podobną rattanową lampę powiesiliśmy w kuchni (w pierwszych dniach w domu) i tak już z nami została ...
    Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka lampa daje ciepłe, przytłumione światło, a w pomieszczeniu robi się przytulnie. Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Super!!! Jak to fajnie móc samemu tworzyć takie klimaty!! Ciekawa jestem dalszych efektów!! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ładnie to robicie; świat jest zawalony różnymi rupieciami więc jak najbardziej ich drugie, nowe życie jest potrzebne... tym bardziej jak efekt jest taki jak w Waszych pracach;
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tworzysz domek z duszą. Takie najbardziej lubię. Nie sztuka kupić gotowe mebelki, sztuką jest zobaczyć w starym potencjał. Widzę Ula, że potrafisz ze staroci zrobić skarby...Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anno ;) Jakoś nowe meble mnie tak nie cieszą, jak te zdobyczne i przerobione. Pozdrawiam :)

      Usuń
  14. Przepiękne rzeczy! Konewka jest cudna - zawsze je lubiłam - ale najbardziej urzekł mnie stolik pod telewizor... Będziesz mieć niepowtarzalne wnętrze, po którym od razu każdy zauważy, jak twórczą i kolorową masz duszę :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Jolu :)) Mam nadzieję, że będziemy się dobrze czuć wśród takich przedmiotów, a i goście, którzy nas odwiedzą też poczują się u nas dobrze, choć dom to nie tylko rzeczy, ale przede wszystkim ludzie. Pozdrawiam :))

      Usuń
  15. Jakie piękne zmiany! Konewka...bajka! I stolik pod telewizor...rewelacja! Dobrego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj,dawno mnie nie było na blogach,ale widzę tu u Ciebie same zmiany,piszę pod jednym postem bo nie ogarnęłabym żeby wszędzie sie wpisać.Dlatego dzis tak ogólnie.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Visanko ! Cieszę się, że Cię widzę :) Pozdrawiam cieplutko :))

      Usuń
  17. Jaki piękny regał! :)
    W realizacji swoich planów o to własnie chodzi...powolutku i do celu :)
    U nas podobnie, niekiedy CZAS wynajduje dla nas najlepsze rozwiązania! :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz bardzo dziękuję :)))