poniedziałek, 10 lipca 2017

Wakacje w wielkim mieście, czyli jak przygotować się do podróży

Dawanie dobrych rad nie jest moją domeną, 
ale zeszłoroczna podróż do Warszawy skłoniła mnie do napisania tego postu.
Z wyprawy tej najbardziej pamiętam przechodzone kilometry po ulicach wielkiego miasta
i obolałe stopy.
Już w trakcie wyjazdu nasunęło mi się kilka refleksji, którymi chciałabym się podzielić.
Może to wydać się błahe, ale jakże często o czymś zapominamy.
Wiem, że niektórzy są zwolennikami spontanicznych wyjazdów, a wtedy nie ma czasu na robienie listy rzeczy ani na planowanie. Z planem czy bez niego - zaczynamy wakacje !!!

.

O czym należy pamiętać, wybierając się na wakacje do dużego miasta ?

1. Ważne, by wyprawę zaplanować, czyli:
  • sprawdzić to co nas interesuje i co chcielibyśmy zwiedzić,
  • sprawdzić jakie będą możliwości przemieszczania się: czy to będzie komunikacja miejska: autobus, tramwaj, metro, taxi czy wypożyczalnia rowerów czy własne auto? Tego wyboru należy dokonać już w domu, jeszcze przed wyjazdem.
2. Rezerwacja i wybór miejsca noclegu
  • W dużym mieście jest wiele hoteli, hosteli i pensjonatów, ale w cenach, standardzie i lokalizacji trzeba zorientować się wcześniej, by po przyjeździe na miejsce nie było problemu z zakwaterowaniem. Można też dowiedzieć się czy w terminie, w którym zamierzamy przyjechać są jakieś promocje dotyczące noclegu.
  • Należy sprawdzić , co oferuje hotel: czy pokoje są z łazienkami czy bez? Czy pokoje są wyposażone w radio, tv, dostęp do sieci Wi-Fi, lodówkę ? Czy są ręczniki, sztućce, czajnik?
  • Od której do której godziny liczona jest doba hotelowa?
  • Czy przy hotelu znajduje się  parking dla samochodów i czy trzeba za parkowanie zapłacić dodatkowo czy nie?
  • Czy można przyjechać ze zwierzęciem?
3. Lista rzeczy niezbędnych na wyprawę

To nie jest żadne novum, bo listę rzeczy każdy z nas robił nie raz przed większym wyjazdem, ale są pytania, które powinieneś sobie zadać, bo ułatwią one przygotowanie
takiej listy:
  • na ile dni się wybierasz ?
  • jaka jest pora roku, pogoda?
  • czy będziesz sam przygotowywać posiłki czy wolisz stołować się na mieście?
  • w jaki sposób będziesz zwiedzać miasto i spędzać czas?
Odzież - jeśli jest to wyjazd kilkudniowy i jest dosyć ciepło to trzeba wziąć ze sobą wystarczającą ilość przewiewnych koszulek - tyle, by nie zajmować się praniem oraz dwie bluzki lub bluzy z długim rękawem i kurtkę przeciwdeszczową. Bielizny osobistej należy wziąć tyle sztuk, by starczyło na każdy dzień podróży.
Obuwie musi być wygodne, co najmniej dwie pary - zwłaszcza jeśli zamierzasz zwiedzać miasto pieszo. Koniecznie weź ze sobą klapki pod prysznic i kapcie.
Okulary przeciwsłoneczne i nakrycie głowy - to równie ważne punkty na Twojej liście.
Żywność - czasem też trzeba przywieźć ze sobą, szczególnie gdy motel, w którym się zatrzymasz nie zapewnia wyżywienia , a Ty nie znasz dobrze miasta, a nie chcesz przecież zginąć z głodu. Najlepiej więc zabrać ze sobą produkty z długim terminem ważności.
Jeśli hotelik nie zapewnia naczyń i sztućców - to muszą się one znaleźć na Twojej liście. Do tego przyda się jeszcze ręcznik papierowy i ściereczka bawełniana.
Kosmetyki - weź tylko te naprawdę niezbędne. Zazwyczaj motele, hostele i pensjonaty są wyposażone w mydło i żel pod prysznic, więc nie musisz ich ze sobą zabierać. 
Leki - jeśli z powodu choroby musisz zażywać je regularnie to nie możesz zapomnieć o zabraniu leków ze sobą w podróż.
Aparat fotograficzny - z kartą pamięci gotową do zapisywania nowych zdjęć. Wiem, że w dobie telefonów komórkowych każdy ma przy sobie "komórkę" z aparatem, ale przed wyjazdem sprawdź, czy pamięć Twojego urządzenia nie jest już pełna.
Książkę lub czasopismo - na wieczór do poczytania.
Plan miasta - możesz kupić na miejscu lub dostać za darmo w punkcie informacji turystycznej.
Karty płatnicze i gotówkę - bez tego dziś nikt nie wyrusza z domu.

4. Jak zamierzasz spędzać czas ?

Warto zastanowić się, co będziesz zwiedzać i czy bilety do tych obiektów trzeba zarezerwować wcześniej czy też można je kupić na miejscu. Jeszcze przed wyjazdem warto sprawdzić czy w czasie naszych wakacji będą odbywały się jakieś interesujące nas imprezy kulturalne: wystawy, koncerty czy przedstawienia.
Dobrze jest wziąć ze sobą jeden wyjściowy, elegancki strój.

5. Pakowanie walizek

Spakuj niezbędne rzeczy według listy - dzień przed wyjazdem i nie odkładaj tego na ostatnią chwilę !





Udanego wypoczynku !!!


34 komentarze:

  1. Dobrze to napisałaś.Ja ze swej strony proponuję, by plan Warszawy kupić najnowszy i jeszcze jakiś czas przed wyjazdem.Postudiować co chcemy zobaczyć, wejść na stronę: www.ztm.waw.pl i sprawdzić jak i czym można w te wszystkie miejsca dojechać. To jest strona Zakładu Transportu Miejskiego i jest tam naprawdę dużo pożytecznych informacji. I lepiej nie liczcie na darmowy plan Warszawy w Informacji turystycznej- to będzie mały planik a i tego może w czasie najazdu turystów zabraknąć.
    I wezcie ze sobą plastry na pęcherze- nawet wygodne buty mają tendencję do upiększania naszych stóp pęcherzami., gdy żar się leje z nieba.
    Niestety Warszawa tak mi się rozrosła, że chwilami gdy mam jechać z jednego końca na drugi to dostaję białej gorączki.
    I uwaga dla tych co przyjadą samochodem- zapomnijcie o parkowaniu w śródmieściu- znalezienie miejsca graniczy z cudem. To samo dotyczy wszystkich miejsc "turystycznych" jak Stare Miasto, Nowe Miasto, Wilanów. Szybciej i prościej dojedziecie wszędzie komunikacją miejską.
    Miłego zwiedzania;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że masz wiele praktycznych informacji . Bardzo dobry pomysł z tą stroną ZTM, by sprawdzić przed wyjazdem. Wybierając się gdziekolwiek trzeba wiele rzeczy sprawdzić jeszcze przed wyjazdem. My kupiliśmy dwa plany miasta na miejscu- już w Warszawie, a jak dojechać w jakieś konkretne miejsce - doradziła nam bardzo miła obsługa hostelu. Pomimo, że dojeżdżaliśmy do różnych miejsc autobusami miejskimi, chodzenia też było dużo i mimo wygodnych butów nogi nas bolały. Dziękuję za praktyczne rady. Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Jak na razie to mieszkam tu od urodzenia i rosłam wraz z powojenną Warszawą.
      W moim odczuciu to Warszawa nadal nie jest frontem do turystów, no ale już nie stoi tyłem a bokiem;)
      Współczuję wszystkim co przyjeżdżają do W-wy swoim samochodem i usiłują się nim poruszać po
      mieście. To bardzo karkołomne przedsięwzięcie , choć w okresie wakacyjnym ruch jest znacznie mniejszy.
      U nas , zdaniem przyjeżdżających wszędzie jest daleko,z czego zdaję sobie sprawę dopiero wtedy gdy
      pojadę do innych miast.
      Pamiętam swoje zdumienie, gdy z dworca w Krakowie miałam dostać się na Rynek Główny, a ledwo przetuptałam przez Planty i jakąś małą ulicę i byłam na miejscu.
      Szok dla mnie. Gdybym tak miała się przewlec z naszego dworca Centralnego na Stare Miasto , na Rynek, zlazłabym się niemiłosiernie i zatruła spalinami. Bez wspomożenia się komunikacją miejską nie dałabym rady.

      Usuń
    3. Rzeczywiście dla nas w Warszawie wszędzie było daleko. Warszawa stała się nowoczesnym miastem europejskim. Dużo w nim ludności napływowej i turystów. Raczej trudno spotkać tubylca.

      Usuń
  2. w Krakowie (pewnie w każdym większym mieście również) jest bardzo dobra aplikacja "jakdojadę" , polecam z niej korzystać gdy ktoś planuje jeździć po mieście zbiorczą komunikacją

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo !!! Fajnie !!! Ne wiedziałam o takiej aplikacji. Podpowiem znajomym, którzy wybierają się do Krakowa. Dziękuję :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Tak, to wciąż ja. Tylko chciałam coś zmienić na blogu. Nie wiem czy tak pozostanie.

      Usuń
  4. Warto też skontaktować się ze znajomymi blogerkami, które mieszkają w danym mieście (tu - w Warszawie), zapytać o radę i wykorzystać okazję, by się poznać w realu na jakiejś pysznej kawie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od wczoraj zaglądam z niedowierzaniem, myślałam że to nie ten blog :) A jednak to Ty Uleńko .
    Z Warszawy mam dokładnie takie same wspomnienia. Pomijając wyjazdy w konkretnym celu, to każdy inny - dziesiątki kilometrów i bolące nogi :) Ostatnio byłyśmy w kwietniu z moją siostrzenicą i sąsiadką na takim babskim wypadzie ( prezent dla siostrzenicy na czterdzieste urodziny) Mam w Warszawie koleżankę która zgodziła się być naszym przewodnikiem. Jak wsiadłyśmy wieczorem do pociągu to już nam się nawet rozmawiać nie chciało :) ale było cuuudnie. Buziaki i dziękuję za cenne przedwyjazdowe rady .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach! Widzisz Gabrysiu, ja też zaglądam na mój blog z niedowierzaniem, bo coś mi tak nagle strzeliło do głowy i zmieniłam szatę graficzną. Nie wiem czy to będzie już koniec zmian, bo jestem taka, że za bardzo nie lubię zbyt wiele zmieniać w życiu i otoczeniu. Wolę to, co już dobrze znam.
      Ale dobrze, że jednak zostawiłaś u mnie komentarz. To znaczy, że jeszcze nie jest najgorzej. Pozdrawiam serdecznie :))

      Usuń
    2. Jeśli mam być szczera Uleńko , to trochę "zimna" ta nowa szata graficzna, jakoś mi do Ciebie nie pasuje 😏

      Usuń
    3. Ooo ! Dziękuję Gabrysiu, bardzo, bardzo :) Na szczerości mi właśnie zależy. Być może zmienię jeszcze wygląd bloga.

      Usuń
    4. Teraz zdecydowanie przyjemniej 😀 Niby niewiele a zimna biel złamana 😘 . I przytulniej się zrobiło , tak bardziej Uleczkowo 😀

      Usuń
    5. Dzięki Gabi :) Mam podobne odczucia :))

      Usuń
  6. O poznaję Złote Tarasy i most i wieżowiec koło Ronda ONZ i oczywiście Pałac, mieszkam w tej okolicy, hehe. Pozdrawiam serdecznie Ulenko :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko co napisane , to prawda najprawdziwsza... tyle tylko, że ja na przykład podróżuję nieustannie, a taki wyjazd do Warszawy, chociaż mam daleko, to nawet się u mnie nie kwalifikuje jako podróż... piszę to, bo własnie sobie uświadomiłam, jak różnie można o tym myśleć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Oczywiście dla każdego podróż może oznaczać coś zgoła innego. Skoro dużo podróżujesz to taki wypad do Warszawy nie jest dla Ciebie podróżą, a tylko chwilowym przemieszczeniem się. Ja podróżuję niewiele, ale wiem, że podróże - to forma przemieszczania się i mogą one być małe lub duże. Każdy wyjazd mnie cieszy, bo to zawsze coś nowego - nowe miejsce, nowi ludzie, nowe nieznane dotąd drogi, zabytki itp. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam :)

      Usuń
  8. O, widzę zmianę grafiki, wszyscy coś zmieniają, może i ja powinnam.
    Porady bardzo cenne, sama nie dałabym lepszych. Kiedyś dostałam od koleżanki nr taxi grosik w Warszawie i okazało się, ze płaciłam mniej, niż w moim grajdole...
    Zawsze sprawdza się mapa w dłoni i koniec języka za przewodnika :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak ! Mapa - obowiązkowo ! Najlepiej dowiedzieć się o mieście i jego zwiedzaniu od kogoś, kto już tam był wcześniej lub od tubylców. Ale w samej Warszawie trudno spotkać rodowitego Warszawiaka.

      Usuń
  9. Ktoś już pisał o aplikacji Jak dojadę, bardzo się przydaje w każdym duzym mieście, warto tż, jeśli się korzysta a komunikacji miejskiej korzystać z kolejnej apki mPay, kupujesz dzięki temu bilety przez komórkę, a do metra bierzesz wejściówkę(są przy wejściu).
    Co do pogody, niestety mamy taki klimat, że czy jedziesz na 1 dzień czy na 2 tygodnie, musisz zabrać ubranie na każdą porę, deszczową również i na upały także.
    Serdeczności przesyłam.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha ha !!! Taką mamy pogodę... no tak ! Zawsze może być gradobicie, za chwilę tęcza i upał. Wszystko może się zdarzyć ! Pozdrawiam ciepło :))

      Usuń
  10. Według Twojego wpisu okazuje się, że wszystko dobrze robię :).

    Zanim gdzieś pojadę zawsze sprawdzam co jest ciekawego do zobaczenia żeby mi czasem nic nie umknęło :).
    Często też się zdarza, że jakieś obiekty w jednym dniu tygodnia są za darmo więc też warto o tym wiedzieć :).

    Ogólnie lubię przygotowania do wyjazdu i powroty.
    Pakowanie, szukanie noclegu, atrakcji turystycznych czy potem wielkie pranie, zgrywanie zdjęć itp. :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię ten czas poszukiwania i przygotowań do wyjazdu. Są wtedy takie pozytywne emocje :)

      Usuń
  11. Bardzo fajny pomocny post Ulciu ja już 21 będę jechać
    do Warszawy w wiadomym jednym celu - koncert Depeche mode !!!
    wszystkie punkty odznaczyłam tylko haha noclegu nie obczaiłam HAHA
    teraz tylko pakowanie i jadę - cmok cmok :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, że jedziesz do Warszawy. To specjalnie dla Ciebie te rady przed wyjazdem :)) Buziaki :))

      Usuń
  12. Przydatne porady.Czasem tak bywa, że pakujemy się w pośpiechu, a potem się okazuje, że trampek nie wzieliśmy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak ! My do stolicy wzięliśmy aparat fotograficzny, ale okazało się, że potrzeba było zrobić wcześniej aktualizację, bo aparat nie odczytywał żadnej karty, ani starej ani nowej.

      Usuń
  13. O Kochana Moja!! Widzę zmiany na blogu na pozytywne oczywiście! Piękny i jasny jest Twój blog teraz, rozjaśniło się tutaj. Kochana lubię czytać Twoje porady bo Ty zawsze ta mądrze i z sensem piszesz:) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Szymko :)) Uściski ślę :))

      Usuń
  14. Dobrze, że napisałaś taki tekst, bo pakowanie to raczej średnio fajna czynność i ja osobiście nie przepadam za nią. Myślę, że wiele osób skorzysta a Twoich cennych rad i wskazówek. Od jakiegoś czasu mam taką żelazną listę w dwóch wariantach: pakowanie do samolotu i do samochodu i jest to bardzo przydatne, no i znacznie skraca czas przygotowania się do podróży.
    Pozdrawiam wakacyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz bardzo dziękuję :)))