niedziela, 19 czerwca 2011

Domowy zwierzyniec

Zastanawiałam się gdzie ośmiornice będą czuły się najlepiej... Same mi pokazały - oczywiście w pobliżu wody.
Oto moje ulubienice :








A mysz to chyba powinna być przy komputerze, ale uciekła mi na stół.


7 komentarzy:

  1. Uwielbiam Twoje ośmiorniczki. Myszka też wyszła ci świetna. Tez zrobiłam myszkę i pochwale sie nią niedługo. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super te ośmiorniczki łazienkowe. Myszka słodka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne zwierzaczki.Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kapitalne zwierzaczki , a moja przerwa w robieniu maskotek się wydłuża , najnormalniej w świecie nie chce mi się za nie zabrać.Ale jak juz do nich wracam to zawsze powstaje ich spora gromadka .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ulu, Twoje ośmiornice są cudowne! Od razu mi się mordka śmieje gdy na nie patrze :):):)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne ośmiornice, przydałaby mi się taka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy17:56:00

    Kiedyś też robiłam myszki jak byłam dzieckiem miały bardzo podobny kształt ale były z materiału a raczej z futer tez były śmieszne, super fotka z ośmiorniczką Dominika

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz bardzo dziękuję :)))