Zakładka dla siostrzeńca bardzo szybko zrobiona i oczywiście podarowana razem z książką. A książka napisana przez Ward Rachel p.t. "Numery". Stąd też tematyka zakładki.
Jeszcze kilka dni temu było tak ...
...a dziś od rana pada deszcz. Czy to zima jeszcze czy wiosna już ...tuż, tuż ?
Jak to dobrze, że święto zakochanych jest właśnie zimą. Można wtedy rozgrzać serce, gdy się tylko o kimś pomyśli. Można zrobić coś dobrego dla kogoś bliskiego lub dalekiego. Można darzyć serdecznością niezwyczajną i uśmiechem każdego napotkanego... Ja w Walentynki zrobiłam notes dla syna na jego rysunki. Notes jest w formacie A4. To pierwszy Jego taki notes.
Powoli, powoli "jak żółw ociężale " powstaje mój własny kącik do pracy rękodzielniczej. Z wielkiego stołu przeniosłam się już z moimi klamotami na nowe biurko. Ze skrytki wyciągnęłam starą, zapomnianą lampkę i potraktowałam ją farbami i lakierem, niezbyt dokładnie, a ze starej zasłony uszyłam abażur. I tak powstała nowa - stara lampka na biurko.
Jeśli już jestem w temacie decoupage , to nie sposób nie wspomnieć o pudełku, które udekorowałam jeszcze w grudniu, nie wiedząc na co komu się przyda. Wtedy to dorwałam się do werniksu pękającego, gdyż ogromnie ciekawiło mnie, jaki będzie efekt po jego użyciu. Chodziłam, patrzyłam, zaglądałam i doczekać się nie mogłam, kiedy lakier zacznie pękać. I udało się, choć nie do końca. Z tyłu pudełka nałożyłam zbyt grubą warstwę werniksu i zrobiły się białawe plamy. Dlatego też nie pokazuję tylnej strony pudełka. Do pokazania nadaje się jedynie wieczko i kawałek przodu.
Zapraszam Wszystkich chętnych do odwiedzenia nowego miejsca w sieci. Jest to blog, który postanowiłam stworzyć na potrzeby miłośników książek. Pomysł zrodził się w mojej głowie , gdyż sama posiadam dużo książek i zawsze mam kłopoty z oddaniem ich do antykwariatu. Sprawa wygląda tak, że pani przyjmie książki jak ma humor i chęć, a z tym nie jest niestety najlepiej. Niektóre niepotrzebne mi już książki oddawałam również do biblioteki miejskiej, ale tak naprawdę to wciąż poszukiwałam takiego miejsca, gdzie można byłoby wymienić się książkami lub znaleźć dla siebie coś ciekawego, starego... Miejsca takiego nie znalazłam, więc stworzyłam Antykwariat , do którego serdecznie zapraszam i czekam na Wasze pomysły. Zapraszam chętnych do współpracy w tworzeniu tego książkowego bloga.