czwartek, 30 czerwca 2016

Zakochana w Koszalinie

Ponownie zapraszam Was na spacer po Koszalinie.
Teraz, jako zamiejscowa troszkę inaczej patrzę na moje miasto, które na zawsze już pozostanie moim.
Jeśli podczas wakacji wybierzecie się na zachodnie wybrzeże do Mielna, Unieścia czy Sarbinowa - to znajdźcie też chwilę na przechadzkę po Koszalinie, bo to przysłowiowy "rzut beretem" od tych miejscowości, a naprawdę warto.

Jest w mieście piękna Katedra Niepokalanego Poczęcia NMP, a w niej neogotycki ołtarz z rzeźbionymi dębowymi figurami  z 1512 roku, wczesnogotycka chrzcielnica z XIII wieku i krzyż z nieistniejącej już kaplicy na Górze Chełmskiej. Tu też co roku odbywają się koncerty organowe.
Po wyjściu z katedry można usiąść na ławeczce na rynku staromiejskim przed ratuszem, zjeść lody, popatrzeć na tańczące fontanny i nakarmić gołębie. Karmiłam je słonecznikiem, będąc małą dziewczynką, a potem przyprowadzałam na rynek swoje dzieci, by robiły to samo. Codziennie o godzinie 12 z ratusza płyną dźwięki hymnu Koszalina. Gdy jestem w pobliżu - od razu śpiewam.







A dalej dokąd ? - Może do parku, bo blisko.W drodze do parku mijamy budynek muzeum, który dawniej był Pałacem Młynarza, wybudowanym przy wodnym młynie. Latem, na dziedzińcu muzeum odbywa się Jarmark Jamneński,na którym rękodzielnicy wystawiają swoje prace. W tym roku odbędzie się on 3.07. i 14.08.2016, .
Na terenie muzeum znajduje się skansen, składający się z chaty rybackiej z 1869 roku, warsztatu szewca oraz zrekonstruowanej stodoły z kuźnią. Warto to zobaczyć ! Tu też znajduje się Gospoda Jamneńska, restauracja, w której można zjeść smacznie i w przyjemnym otoczeniu.

Nareszcie jesteśmy w Parku Książąt Pomorskich. Park zajmuje pokaźną powierzchnię 6,70 ha i można w nim nacieszyć oczy widokiem różnych odcieni zieleni. To przyjemna oaza spokoju w środku miasta. Przez park przepływa rzeczka Dzierżęcinka oraz znajduje się duży Staw Zamkowy z pływającą fontanną i wyspą dla łabędzi. Stara Promenada, przebiegająca wzdłuż murów miejskich pochodzi z 1817 roku. Tu też można zobaczyć pozostałości tych dawnych murów.
Stąd niedaleko już do Amfiteatru im. Ignacego Paderewskiego, wybudowanego w 1973 roku, pod którego dachem odbywają się różne koncerty i imprezy. W stały repertuar wpisał się letni Festiwal Chórów Polonijnych, Festiwal Kabaretów, tzw. kabareton oraz wrześniowy koncert TKK MAX dla mieszkańców Koszalina.

W parku występuje wiele gatunków drzew i krzewów, niektóre obcego pochodzenia, a inne bardzo stare, a 16 z nich to pomniki przyrody. Tu też można spotkać młode pary, które przychodzą na ślubną sesję fotograficzną - tak jak kiedyś my.


Wychodząc z parku można zobaczyć ciekawy obiekt architektoniczny - to budynek Filharmonii Koszalińskiej.


I czyż nie jest wyjątkowe to moje miasto ?

33 komentarze:

  1. Piękne miasto, szkoda, że nigdy go nie widziałamę

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Kochana za ten wspaniały spacer :) Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ świetna rekomendacja, w Koszalinie nigdy nie byłam, ale tak polecasz, że kto wie? Nie lubię natomiast gołębi, nie przeszkadzają mi w naturze, unikam ławek pod drzewami, ale upodobały sobie ostatnio balkony na moim osiedlu i nie jest to miłe ze względu na ich odchody...
    Zauważyłam, że wszędzie pojawiają sie na mostkach kłódki, taka moda:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze - to ja też nie przepadam za gołębiami. Kiedyś , gdy wybrałam się na plac przed ratuszem z moimi jeszcze małymi dziećmi i jedno z nich było w wózku, to gołębie obsiadły wózek i musieliśmy stamtąd uciekać. Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Pięknie i z sercem pokazałaś swoje miasto, poczułam jak spaceruję przy Tobie przez park, przyglądam się gołębiom i słucham koncertów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, bo ja kocham to miasto i zapuściłam w nim korzenie emocjonalne :)

      Usuń
  5. Odbyłam z Tobą wycieczkę po znajomych miejscach. Znam miasto jeszcze od strony galerii handlowych i pewnej hurtowni papierniczej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście galerie handlowe wpisały się teraz w obiekty obowiązkowe każdego dużego miasta. Teraz jak człowiek gdzieś wyjeżdża to ma przede wszystkim w planie odwiedzenie galerii handlowej, a kiedyś zwiedzało się muzea. Ciekawa jestem, jaka to hurtownia papiernicza, bo znam ich kilka. Czyżby MIŚ ?

      Usuń
  6. Cudny spacer:) Aż by się poszło...

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny jest Koszalin i taki ciekawy, jak go przedstawiłaś ! Nigdy tam nie byłam, ale jak tylko będzie okazja muszę odwiedzić:-D Uściski serdeczne:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam :)) Uściski :))

      Usuń
  8. Góra Chełmska... byłam już na co najmniej trzech w swoim dość krótkim życiu :) Super spacer, sama bym się na taki wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Górze Chełmskiej napiszę kiedyś osobny post, bo to interesujące miejsce :)

      Usuń
  9. Uwielbiam takie wirtualne spacery:) Świetna fotorelacja! Dziękuję ślicznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko, jeszcze pewnie nie raz zabiorę Cię na taki spacer po moim mieście :)

      Usuń
  10. Ula... oczywiście, że wyjątkowe :)
    dawno, dawno temu byłam... fajny spacer mi sprawiłaś
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że kiedyś tu byłaś :) Koszalin to miasto jakich wiele i wydaje mi się, że mało znane.

      Usuń
  11. Ulu wspaniała wycieczka piękne masz miasto :)
    Cudna jest ta kładka i mostek w otoczeniu kwitnących :)
    Warto podziwiać i spacerować po swych okolicach bo u nas wokół jest tak ślicznie :) A wszyscy chwalą cudze ....;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Beatko :) Teraz jeszcze bardziej podoba mi się moje miasto i jeszcze mocniej je kocham :)

      Usuń
  12. PIękne miasto, z pewnością warte odwiedzenia!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie byłam w Koszalinie, a zawsze chciałam je poznać :-)
    Na Twoich zdjęciach wygląda pięknie :-)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I takie jest !!! Moje miasto ciągle się zmienia i rozwija. Powstają nowe drogi i atrakcje turystyczne. Zapraszam w te okolice ! Pozdrawiam :)

      Usuń
  14. Rok temu byłam w Koszalinie przejazdem - piękny macie rynek i pyszne lody można przy nim zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Każde miasto ma jakieś ciekawe miejsca i swoją duszę. Pozdrawiam :)

      Usuń
  15. Ale super! Nawet nie wiedziałam, że w Koszalinie takie piękne miejsca są, a mieszkam całkiem niedaleko. Dotychczas wszystkie moje wyprawy kończyły się na Atrium, następnym razem chyba zagłębię się w miasto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, bo człowiek w ciągłym biegu żyje i najczęściej ogarnia nas wszechwładny materializm. A tu chodzi o to, by znaleźć czas na wyciszenie, na spacer, na zachwycenie się tym, że się jest. Pozdrawiam :))

      Usuń
  16. Dziękuję za wirtualną wycieczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie dziękuję za spacer po mieście, w którym byłam tylko raz w życiu i na krótko. I niestety moje wrażenia nie były najlepsze, bo i pogoda nie ta, i temperatura i w lokalu nie było zbyt czysto. Ale to było kilka lat temu.
    ALE nic to - właśnie spoglądam za okno: pogoda nie ta - deszcz pada, temperatura nie ta ...... A w domu kocyk i pyszna kawa ;)
    Mam nadzieję, że trafię jeszcze kiedyś do Koszalina i choć trochę poznam Twoje miasto, dostrzegając atrakcje.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorry, chyba kliknęłam dwa razy ;)

      Usuń
    2. Widzisz, mnie się Koszalin podoba, bo to moje rodzinne miasto. Tu się wychowywałam, chodziłam do szkół, miałam przyjaciół i znajomych. Mam z tym miastem związanych wiele wspomnień. Pozdrawiam :)

      Usuń
  18. Od siedmiu lat w Koszalinie spędzam bardzo dużo czasu: tu studiowałam, tu robiłam wszystkie kursy na prawo jazdy i inne takie bajery ;) Ale ciągle nie potrafię spojrzeć na to miasto okiem turystki. Czegoś brakuje, ale jeszcze nie wiem, czy mnie, czy Koszalinowi ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, bo Ty tu przyjeżdżałaś "po wiedzę", a to wtedy całkiem inaczej jest. Zapewne w ciągłym pośpiechu, trochę w stresie, bo przed sesją czy egzaminem itp. Nie było czasu na chwilę odprężenia i refleksji. Tylko tak mogę wytłumaczyć ten Twój "czegoś brak". Gdybyś przyjechała jako turystka, "na luzie" byłoby całkiem inaczej. Pozdrawiam :)

      Usuń

Za każdy komentarz bardzo dziękuję :)))