czwartek, 23 grudnia 2010

Gwiazdka



Znowu idą Święta
i znów Gwiazdka świeci.
Znów Mikołaj jedzie uradować dzieci.
Ciągną wielkie sanie
przez noc renifery,
by dzieciakom rozdać lalki i rowery.
A tym trochę starszym
niesie pokój w darze,
by przez częste kłótnie nie zgubili marzeń.
By się uśmiechali nie tylko w ukryciu.
By duzi i mali mieli szczęście w życiu.


rękopis

wtorek, 21 grudnia 2010

Niespodzianki

Przygotowań jeszcze tyle, że aż myśli nie mogę poskładać, ale wiem , że zdążę. 
Czasem wydaje mi się, że jestem czarodziejką, która klaśnie w dłonie 
i stanie się porządek. Po prostu wiem ,że tak będzie. No... może samo klaśnięcie nie wystarczy, ale przy odrobinie dobrych chęci - wszystko się uda.
Najważniejsze , że śpiewniki mam przygotowane i instrumenty już prawie też. Niektóre prezenty są  jeszcze na razie w mojej głowie, 
a bigos się gotuje na kuchni sam.



poniedziałek, 13 grudnia 2010

Wzięło mnie

Czasem życie jest...po prostu...i już.
Toczy się i nic nie jest ważne lub wszystko jest ważne, ale i tak - tak musi być.
Ja chyba wpadam w jakąś malignę albo nie wiem co. Dookoła gorączka przedświąteczna i szał. U mnie do soboty też tak było, ale nie wiem co się stało, że zwolniłam na chwilę.Może właśnie ten szalony bieg dookoła, ten pęd - byle do świąt, co w uszach dudni jak pociąg : mu-szę zdą-żyć, mu-szę zdą-żyć, mu-szę zdą-żyć...
Mam dość i chyba właśnie wysiadłam z tego pociągu i nic już nie muszę.
Zrobi się...jakoś na spokojnie. A odrobina spokoju każdemu się przyda.
Uszyłam firankę i zasłonki do kuchni i jestem szczęśliwa. I nawet maszyna nie pętelkowała. I chociaż wcześniej spotkałam koleżankę, która bardzo mnie zdenerwowała, to się nie daję !
I Wy też się nie dajcie !
Niespodzianki na święta też tworzę, ale o tym może innym razem.



czwartek, 2 grudnia 2010

Przygotowanie serc

Adwent - to czas radosnego oczekiwania. Ale czy na pewno ?
Dlaczego ten adwent nie raz tak trudno nam przejść ? Dlaczego właśnie wtedy kłócimy się i nie możemy dojść do porozumienia ? I jak się do tego mają postanowienia adwentowe ?
Wiem, wiem - dużo tych pytań, ale ja też muszę coś postanowić i wiem, że wcale nie będzie mi łatwo. Bo jak się coś sobie lub komuś obiecuje, to trzeba obietnicy dotrzymać. I o to właśnie chodzi, że nie może być łatwo. Trzeba zacisnąć zęby i starać się, ogromnie się starać. A gdy już przyszykujemy drogę Panu, to wtedy ON będzie miał łatwiej, by dotrzeć do naszych serc.
Zatem do roboty , bo jak ktoś kiedyś powiedział : " bez starania i trudu nigdy nie zdobędziesz cnoty "oraz " że ceni się to, co nie przychodzi bez trudu ".

Zeszłoroczny stroik adwentowy