czwartek, 15 października 2020

Księga ogrodu

Czy pamiętacie księgę, którą kiedyś Wam pokazywałam - tu?

 Zupełnie nie wiem dlaczego nazwałam ją " Dziennikiem Ogrodnika", a ogrodnikiem mianowałam własnego męża ?

Księga należy do ogrodu, a kronikarzem jestem ja ! Dziś zdaję Wam relację z mojej pracy nad księgą, która ciągle powstaje. Jesień i zima - to najlepszy czas na uzupełnianie wpisów. Gdzieniegdzie  pozostawiam wolne miejsca, a czasem nawet całe strony na dodatkowe notatki i dopiski.

 Rok temu - z kawałkiem podarowałam ten dziennik mężowi. Jednak od razu wiedziałam, że nie On będzie go prowadził. Opisywanie jak powstawały rabaty i grządki oraz zamieszczanie zdjęć - to dla mnie frajda. Ogród się zmienia i dzięki księdze możemy te zmiany dostrzec i porównać: jak było kiedyś, a jak jest teraz ?




















31 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi sie pomysł z tą księgą i prowadzeniem takich notatek, kto wie może i ja wreszcie zrobię sobie podobną i wiecznie na niej nasze prace :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Dla mnie osobiście dziennik ogrodowy jest bardzo przydatny. Umieszczam w nim to, co dla mnie ważne: kiedy przycinać rośliny, płodozmian roślin warzywnych oraz wszystko to, co wydaje mi się potrzebne.
      Taki dziennik można oczywiście założyć nie tylko dla ogrodu, ale i dla innych swoich pasji. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Ale super pamiątka. Prowadziłam kiedyś tego typu dziennik z synem jak był mały :) duży zeszyt w kratkę z twardymi okładkami i opisywaliśmy tam nasze weekendowe odkrycia. To znaczy, on pisał dziecięcymi kulfonami, a ja wklejałam zdjęcia i poprawiałam błędy :) super pamiątka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och ! Wspaniały miałaś pomysł !!! Lubię takie pamiątki ! Człowiek jest najbardziej twórczy i kreatywny, gdy dzieci są małe. A potem, , gdy dorosłe dzieci opuszczają gniazdo rodzinne, ale to już inna historia. Ściskam i pozdrawiam :))

      Usuń
  3. Fantastyczny pomysł Ulko. Na jakim papierze drukujesz zdjęcia? Pozdrawiam cieplutko.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Zdjęcia drukuję na papierze do ksero i mam nadzieję, że przetrwają, a zeszyt jest formatu A4 w sztywnej okładce. Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Ślicznie Ci dziękuję za odpowiedź.:)

      Usuń
  4. Świetny pomysł. Nie wpadła bym na takie coś. Dziękuję Ci bardzo za inspiracje, może od jesieni też zacznę taki album prowadzić. Myślę, że on też trochę mobilizuje do prac w ogrodzie, żeby później było o czym pisać i wkleić ładne zdjęcie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Cieszę się, że w ten sposób mogę kogoś zainspirować. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  5. Do tej pory blog traktowałam jako ogrodowy pamiętnik, ale Twój dziennik zrobił na mnie ogromne wrażenie. Warto założyć takowy, żeby wszystko opisać, bo przecież nie o wszystkim piszemy na blogu.
    Łączę pozdrowienia.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Znam z opisów i zdjęć Twój ogród i podziwiam Twoje ciekawe pomysły. Ty też jesteś miłośniczką ogrodu, więc pewnie taki dziennik ogrodowy i Tobie by się przydał. Zachęcam do stworzenia takiego ! Pozdrawiam cieplutko :))

      Usuń
  6. Wspaniały pomysł i świetna realizacja.
    Serdeczności Ula:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniały. Podziwiam twoją cierpliwość i pracowitość. Piękne wspomnienia. Kiedy kupiliśmy kawałek ugoru (19 arów nieużytku) z zamiarem stworzenia tam ogrodu założyłam taki pamiętnik z dokładnym opisem i cenami kupowanych roślin. Niestety wytrwałam 2 lata, a szkoda. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha !!! Śmieję się, bo też nie jestem zbyt wytrwała w takich przedsięwzięciach, a ogród po prostu kocham. To może jednak uda mi się prowadzić jeszcze ten dziennik. Pozdrawiam :))

      Usuń
  8. Uleńko, chylę czoło, wspaniały pomysł dla potomnych także!
    Wyobrażam sobie relaks przy tym zajęciu.
    Swego czasu prowadziliśmy z naszym synem Dziennik podróży, w którym syn rysował to i owo, wklejaliśmy bilety lub pieczątki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super !!! Fajne są takie dzienniki, pamiętniki... stają się potem bezcenną pamiątką ! Pozdrawiam :))

      Usuń
  9. Pięknie jest prowadzony ten dziennik - gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniała Księga.
    Moje uznanie. Za piękno, systematyczność zapisywania i fotografowania. A przede wszystkim za chęc utrwalania życia i historii ogrodu.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję ! Kocham ogród, a takie dzienniki są najcenniejszymi pamiątkami. Pozdrawiam :))

      Usuń
  11. Fantastyczny pomysł! Szkoda, że nie wpadłam na taki ćwierć wieku temu. Miałabym teraz wspaniałą pamiątkę z kolejnych metamorfoz i powrotu do punktu wyjścia, bowiem mój ogród w przyszłym roku będzie wyglądał bardzo podobnie jak 25 lat temu:))
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ciekawe, co piszesz ! Czyżbyś zamierzała obsiać trawą cały ogród ?
      Pozdrawiam Zosiu :))

      Usuń
  12. Bardzo fajny i kreatywny pomysl. Przyjemnie sie na to patrzy

    OdpowiedzUsuń
  13. cudowny pomysł i wykonanie - jesteś niesamowita!!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak pięknie skrupulatnie jest prowadzony. To dobra inicjatywa.

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz bardzo dziękuję :)))