Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akwarele. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akwarele. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 lutego 2026

Chlapki, ciapki, kreski

 Dziś spieszę Wam donieść, że ciągle próbuję się z akwarelami. Może nie jestem systematyczna, ale jednak co jakiś czas chwytam za pędzle i uczestniczę w akademii malowania akwarelą. Przyznaję, że coraz bardziej mi się to podoba. 

Zupełnie nie martwię się tym, że coś nie wychodzi. Przecież nikt od razu nie staje się wybitnym artystą. Na to potrzeba czasu i wielu, wielu prób. Dziś pokazuję moje wprawki w kursie malowania. Właściwie jest to taki mój brudnopis malarski - ćwiczenia z użyciem określonych pędzli, barw, przenikanie się kolorów. Wszystko jest ważne !





Czasem - dla relaksu - chwytam za pisaki akwarelowe i koloruję stemple. Poniżej pokolorowane liście miłorzębu japońskiego.


W moim art jornalu, powstał nowy wpis, z którego jestem bardzo zadowolona. Przemawia do mnie zwłaszcza hasło, które znalazłam w papierach: walcz o siebie, nie o czyjeś oczekiwania. Życzę Wam tego z całego serca !





sobota, 14 lutego 2026

Akwarelowe wprawki i artjournal

Czy może się człowiekowi nic nie chcieć ? Może. Chociaż pomiędzy ''chcieć'' a ''móc'' jest pewna różnica. Chcę - nie zawsze oznacza, że mogę coś zrobić, choć chęci są bardzo ważne. Mogę - oznacza, że mogę, ale wcale nie muszę.

A ja bym chciała... ale sił mi brak. Choroba całkowicie mnie rozłożyła i trwa to już czwarty tydzień. Zaczęło się banalnie od bólu gardła, a potem było coraz gorzej. Następnie, gdy myślałam, że już jest końcówka choroby - zaczęło się od nowa: kaszel, gorączka, bóle mięśni. Jeden antybiotyk, teraz drugi i sterydy. Choroba odebrała mi siły i motywację do działania. Tak długo jeszcze nigdy nie chorowałam. 

Czytam książki, bo to wychodzi mi najlepiej. Trochę malowałam, lecz bez większego zapału. Kupiłam pisaki akwarelowe i nieudolnie próbowałam pokolorować stemple. Wiem, że dużo jeszcze takich prób przede mną, bo trzeba ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć.



Następnie zapisałam się na internetowy kurs malowania akwarelą. Zakupiłam potrzebne profesjonalne farby, bloki i pędzle i próbuję się z tym tematem. Marzyłam o tym od jakiś dwóch lat. To moja pierwsza próba - kwiaty. Miały być maki, ale nie za bardzo je przypominają.



Na koniec mój najnowszy wpis w art journalu, który powstał po bardzo długiej przerwie.



Dbajcie o siebie i trzymajcie się ciepło !!!