Do mojego art journala powoli zagląda wiosna. Ostatnio poczyniłam dwa wpisy wiosenne. Potem stwierdziłam, że nie umiem robić chlapań w postaci drobnych kropelek. Wygląda na to, że ciągle trzeba się czegoś uczyć.
poniedziałek, 9 marca 2026
czwartek, 26 lutego 2026
Chlapki, ciapki, kreski
Dziś spieszę Wam donieść, że ciągle próbuję się z akwarelami. Może nie jestem systematyczna, ale jednak co jakiś czas chwytam za pędzle i uczestniczę w akademii malowania akwarelą. Przyznaję, że coraz bardziej mi się to podoba.
Zupełnie nie martwię się tym, że coś nie wychodzi. Przecież nikt od razu nie staje się wybitnym artystą. Na to potrzeba czasu i wielu, wielu prób. Dziś pokazuję moje wprawki w kursie malowania. Właściwie jest to taki mój brudnopis malarski - ćwiczenia z użyciem określonych pędzli, barw, przenikanie się kolorów. Wszystko jest ważne !
sobota, 14 lutego 2026
Akwarelowe wprawki i artjournal
Czy może się człowiekowi nic nie chcieć ? Może. Chociaż pomiędzy ''chcieć'' a ''móc'' jest pewna różnica. Chcę - nie zawsze oznacza, że mogę coś zrobić, choć chęci są bardzo ważne. Mogę - oznacza, że mogę, ale wcale nie muszę.
A ja bym chciała... ale sił mi brak. Choroba całkowicie mnie rozłożyła i trwa to już czwarty tydzień. Zaczęło się banalnie od bólu gardła, a potem było coraz gorzej. Następnie, gdy myślałam, że już jest końcówka choroby - zaczęło się od nowa: kaszel, gorączka, bóle mięśni. Jeden antybiotyk, teraz drugi i sterydy. Choroba odebrała mi siły i motywację do działania. Tak długo jeszcze nigdy nie chorowałam.
Czytam książki, bo to wychodzi mi najlepiej. Trochę malowałam, lecz bez większego zapału. Kupiłam pisaki akwarelowe i nieudolnie próbowałam pokolorować stemple. Wiem, że dużo jeszcze takich prób przede mną, bo trzeba ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć.
Następnie zapisałam się na internetowy kurs malowania akwarelą. Zakupiłam potrzebne profesjonalne farby, bloki i pędzle i próbuję się z tym tematem. Marzyłam o tym od jakiś dwóch lat. To moja pierwsza próba - kwiaty. Miały być maki, ale nie za bardzo je przypominają.
czwartek, 30 października 2025
Powrót do art journala
Drodzy ! Bardzo dziękuję za ciepłe przyjęcie mnie z powrotem. To wszystko, co robicie: dajecie znać o sobie, dzielicie się swoim doświadczeniem, przemyśleniami, kreślicie słowa wsparcia - powoduje, że chcę tu być !
Zaległości blogowe mam duże i pewnie trudno będzie je nadrobić. Jednak mimo to będę próbowała.
Wiecie jak bardzo lubię art journaling ? Przez te moje zawirowania w ostatnim czasie nie powstało wiele. Właściwie zmusiłam się do tworzenia i powstał tylko jeden wpis, ale zawsze...
Mam ochotę na więcej takiej twórczości !
sobota, 3 maja 2025
W art journalu...
Ostatnio w mojej pracowni niewiele się dzieje. Sporo czasu spędzamy teraz w ogrodzie. W tym roku staram się nie zaniedbywać tej ważnej dla mnie przestrzeni. Mimo wszystko ciągnie mnie bardzo do... tworzenia.
Kupiłam nowy, trochę mniejszy notes do art journalingu. Od razu zachciało mi się coś w nim zmalować. Tak powstał wpis z kotem. Trochę stempli, masek, malowania akwarelą - ciągle szukam swego stylu i próbuję, próbuję...
czwartek, 27 marca 2025
Zakładka i wpis do art journala
Dziękuję, że jesteście ! Cieszę się, że mogę być w tej społeczności !
Staram się nadrobić moje zaległości blogowe:
- zakładka, którą zrobiłam, by podziękować pewnej osobie za okazaną pomoc oraz wpis do art journala na Dzień Kota. Ciągle uczę się kolorować kredkami akwarelowymi i farbami. Kombinuję i eksperymentuję, aby to dobrze wyglądało. Nie zawsze mi się udaje. Wciąż jestem na etapie prób i pozwalam sobie na popełnianie błędów i wyciąganie odpowiednich wniosków.
środa, 26 lutego 2025
Junko - zielnik
Minionej jesieni zaczęłam robić junko-zielnik, ponieważ takie było wyzwanie w mojej grupie na FB. Nie wiedziałam jak to robić i jaką ma on przybrać formę. Podczas spacerów zbierałam najładniejsze liście i gałązki zielne. Chciałam go pokazać w całej okazałości, ale nie skończyłam pracy. Mam nadzieję, że kiedyś dokończę mojego junka. Tymczasem pokazuję to, co udało mi się zrobić.
Co to w ogóle jest junk journal ?
Junk /z ang./ - graty, śmieci
Journal - dziennik
Junk journal - to dziennik śmieciowy, który powstaje z rozmaitych kartek i papierów, często niepasujących do siebie, pozbieranych resztek, z tego, co ma się w domu, np. starych okładek, kalendarzy, gazet, torebek po prezentach, tapet, biletów, sznureczków itp.
Okładkę można zrobić ze starej książki, kalendarza lub teczki albo wykonać samodzielnie od podstaw.
Przygotowane papiery składa się na pół, grupując je po kilka i tworzy się w ten sposób sygnatury, czyli grupy kart. Grupy kart można na początku spiąć gumką recepturką, dzięki której będą się dobrze trzymać na grzbiecie okładki, a później można je zszyć. Sygnatury to będą strony junka, które następnie ozdabia się, zapisuje, maluje, uzupełnia.
środa, 19 lutego 2025
Art journal - strona podwójna
Wiem, że dawno mojego journala nie pokazywałam. Dziś pomyślałam, że nie ma co się ociągać. Jest chwila czasu to trzeba ją wykorzystać !
Strona podwójna powstała na wyzwanie styczniowe pt. Carpe diem + kolor roku 2025: Mocha Mouse. Tekst zaczerpnęłam z piosenki zespołu Maanam.
Zastosowałam różne techniki i media: pasty strukturalne, taśmy washi, nici, stemple, mgiełki, maski, tusze, brokaty... czegóż tam nie ma ?! Ten obraz żyje !
środa, 11 grudnia 2024
Kilka stron w art journalu
Czas leci, a ja zawsze opóźniona. Czasami czekam nie wiem na co. Moje prace gromadzą się i krzyczą do mnie : "pokaż nas wreszcie na blogu !"
Jak już tak daleko sprawy zaszły - pomyślałam - to proszę bardzo: wskakujcie do posta !
Kilka stron poczyniłam w moim journalu. Niektóre robiłam według kursików w grupie na FB, ucząc się nowych technik nakładania farb i tuszu, a niektóre według własnego pomysłu.


















































