środa, 29 lipca 2026

Kartka na "18"

Przez długi czas nie tworzyłam kartek i nie było mi z tym źle. Niedawno koleżanka poprosiła mnie o kartkę na 18 Urodziny dla siostrzenicy.
Jak ten czas szybko płynie ? Pamiętam małą Amelkę jak dopiero co przystępowała do Pierwszej Komunii Świętej - robiłam wtedy zaproszenia, a tu już osiemnastka !?
Amelia to dziewczyna o wielu pasjach. Kocha muzykę i zwierzęta, śpiewa i dużo czyta. Okazało się, że i tym razem intuicja mnie nie zawiodła, bo kolor niebieski to Jej ulubiony.









środa, 24 czerwca 2026

Jestem tutaj

 Nie wiem co mam dziś powiedzieć... zatkało mnie. Po mojej długiej nieobecności w blogowym świecie otworzyłam komputer i okazało się, że ktoś tu zagląda, ktoś na mnie czeka, ktoś dopytuje czy u mnie wszystko w porządku ? 

Naprawdę nie spodziewałam się tego. 

Niedługo minie rok odkąd jestem w terapii. Postawiłam na siebie i czuję się z tym dobrze. Przestałam zaglądać na blogi i ulubione strony, by nie mieć zbyt dużo na głowie. Teraz bardziej otwieram się na ludzi i na świat - taki, który mogę dotknąć i doświadczyć osobiście, a nie tylko przez ekran komputera. 

Nadal jeżdżę na rowerze i na rolkach. Trochę więcej pracuję w ogrodzie i bardziej systematycznie niż kiedyś.

Mało czasu spędzam w pracowni. Wstyd się przyznać, ale prawie wcale tam nie zaglądam. Ubolewam nad tym, że nie znajduję czasu na prace ręczne.  Zauważyłam, że moje życie wyszło poza pracownię. Skupiam swoją uwagę na czymś innym.

Maj był cudny ! Jabłoń ozdobna zakwitła w moje urodziny, a ja własnoręcznie upiekłam i ozdobiłam tort borówkami - nigdy wcześniej tego nie robiłam.







Konwalie - już zawsze będą mi się kojarzyły z moimi urodzinami :)




Teraz bardziej niż kiedykolwiek zdaję sobie sprawę z tego, że jest na świecie piękno, które zachwyca. Wystarczy tylko wyjść z domu ! Zobaczcie jak lśni woda w niewielkim strumyku, gdy odbijają się w nim promienie słońca.



Rośliny w ogrodzie zawsze są dla mnie wielką radością i niespodzianką.






Pierwszego czerwca zakwitł obficie lilak Meyera, który u nas często przymarza.



W ostatni dzień maja wzięłam udział w Nightskating Koszalin. Był to przejazd rolkarzy i wrotkarzy ulicami miasta. Bardzo chciałam to zrobić. Pojechałam bez rozgrzewki i bez kasku. Zakończenie trasy było dla mnie trudne, bo trzeba było zjechać po długiej i dość stromej górce. Upadłam 2 razy, ale za każdym razem podnosiłam się i chciałam jechać dalej. Niestety ochroniarze nie chcieli mieć mnie na sumieniu i sugerowali zejście z trasy. Pewnie mieli ubaw, że starsza pani  wybrała się na taką trasę. Pomimo tych przygód jestem zadowolona z siebie, bo spełniłam swoje małe marzenie.



Kochani !!! Pozdrawiam Was i ściskam mocno :)
Dziękuję za to, że jesteście i zaglądacie :)
Zmobilizowałyście mnie do napisania tego posta - na gorąco !
Dziękuję z całego serca !!!

poniedziałek, 23 marca 2026

Wiosenne zawirowania

 Marzec tak szybko i intensywnie u mnie przebiega, że nawet się nie obejrzałam, a nastała wiosna.

Na początku miesiąca pojechałam do Warszawy na zaproszenie mojej przyjaciółki, która uczestniczyła w warsztatach dramy. Zajęcia zakończyły się spektaklem Teatru Forum. To forma teatralna stworzona w 1973 roku przez Augusto Boal'a, który uznał, że znacznie lepszym sposobem skłaniania ludzi do aktywności społecznej jest prowokowanie i włączanie widzów w teatr, w którym sami mogą być aktywni, niż mówienie im, co mają robić.

" Wszyscy jesteśmy aktorami, bo wszyscy gramy. Wszyscy jesteśmy widzami, bo wszyscy obserwujemy." - Augusto Boal.


Teatr Forum to technika, która wywodzi się z Teatru Uciśnionych i  pokazuje człowieka w opresji. To sytuacja, gdzie człowiek znajduje się w relacji opartej na monologu, w którym jedna strona ma prawo mówić, nadawać kształt rzeczywistości i wyrażać swoje idee, a druga - nie.

Obie techniki mają zastosowanie w pedagogice i edukacji. 

Dla mnie to było niezwykłe doświadczenie - móc obserwować sytuację na scenie i legalnie zabrać głos.


Dwa dni w Warszawie sprawiły, że wzięłam głęboki oddech od codzienności. Spędziłam trochę czasu z samą sobą oraz całkiem sporo z przyjaciółką.



Jeśli chodzi o moją "twórczość" to niewiele się działo. Ostatnio zrobiłam dwa stroiki wiosenne ze sztucznych kwiatów na groby bliskich.







Życzę Wam dobrego tygodnia !

poniedziałek, 9 marca 2026

Wiosna w art journalu

 Do mojego art journala powoli zagląda wiosna. Ostatnio poczyniłam dwa wpisy wiosenne. Potem stwierdziłam, że nie umiem robić chlapań w postaci drobnych kropelek. Wygląda na to, że ciągle trzeba się czegoś uczyć.




Pozdrawiam wszystkich tu-zaglądaczy !!!

czwartek, 26 lutego 2026

Chlapki, ciapki, kreski

 Dziś spieszę Wam donieść, że ciągle próbuję się z akwarelami. Może nie jestem systematyczna, ale jednak co jakiś czas chwytam za pędzle i uczestniczę w akademii malowania akwarelą. Przyznaję, że coraz bardziej mi się to podoba. 

Zupełnie nie martwię się tym, że coś nie wychodzi. Przecież nikt od razu nie staje się wybitnym artystą. Na to potrzeba czasu i wielu, wielu prób. Dziś pokazuję moje wprawki w kursie malowania. Właściwie jest to taki mój brudnopis malarski - ćwiczenia z użyciem określonych pędzli, barw, przenikanie się kolorów. Wszystko jest ważne !





Czasem - dla relaksu - chwytam za pisaki akwarelowe i koloruję stemple. Poniżej pokolorowane liście miłorzębu japońskiego.


W moim art jornalu, powstał nowy wpis, z którego jestem bardzo zadowolona. Przemawia do mnie zwłaszcza hasło, które znalazłam w papierach: walcz o siebie, nie o czyjeś oczekiwania. Życzę Wam tego z całego serca !