Witam w Nowym Roku 2020 !!!
Zbierałam się z napisaniem tego pierwszego posta w roku i zbierałam...
Od czego tu zacząć ?
Wciąż jeszcze jestem nieuporządkowana.
Wiele prac zostało niedokończonych. Tak to ze mną jest.
Pora wreszcie zacząć porządki !
W związku z tym, że przeważnie swoje prace
prezentuję z pewnym opóźnieniem, dziś dopiero
ujrzą światło dzienne - kartki świąteczne i karnety.
W grudniu, za namową siostry wybrałam się z moim rękodziełem na jarmark świąteczny. Pogoda nie dopisała, bo dokuczał porywisty wiatr, do tego zaczął padać ulewny deszcz, i tak już było do końca dnia. Trzeba było pilnować,
by stroiki i zawieszki nie spadły przy podmuchach wiatru oraz by delikatne
ozdoby nie zmoczyły się. Podczas podtrzymywania linek z zawieszkami okrutnie
marzły nam ręce. Rozgrzewałyśmy się gorącą herbatą z termosu.
Pomimo wielu niedogodności wytrwałyśmy !
Stoisko dzieliłam z moją mamą i siostrą, bo każda z nas od czasu do czasu
zajmuje się rękodziełem.
To jest bardzo miłe uczucie, gdy można pokazać swoje prace
i w dodatku jeszcze ktoś je doceni.




















































