Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 marca 2021

Rękodzielnia za lasem - nowy projekt

 Dziś będę się cieszyć i chwalić, bo pragnę Wam coś ogłosić.

Stało się !!!

Właśnie powstała nowa strona, którą tworzę razem z moją siostrą. Bardzo się         z tego cieszymy, bo już od jakiegoś czasu o tym myślałyśmy. Potem były próby tworzenia strony i ciągle coś nie wychodziło... ale w końcu się udało !

Osobiście traktuję to jako projekt eksperymentalny i przyczynek do  naszych następnych pomysłów i działań. Jednym z powodów powstania strony było to, że wraz z nastaniem pandemii zabrakło jarmarków regionalnych, które wcześniej były organizowane i czasem w nich uczestniczyłyśmy. Chciałyśmy mieć możliwość zaprezentowania swoich prac, które tworzymy z pasji i niezwykłej radości tworzenia. Kto ma pasję, ten doskonale wie o czym mówię. Strona nazywa się Ulyanka - Rękodzielnia za lasem i jest to mix naszych imion: Ula i Anka.

Przyznam się, że jeśli chodzi o współpracę z siostrą to pierwszy raz stajemy obok siebie nie jako siostry, ale jako wspólniczki :) Wtedy nagle zaczyna robić się poważnie, choć tworzymy rzeczy radosne i... całkiem niepoważne.

Na razie strona działa tylko na FB i znajdziecie ją tu - KLIK.

Serdecznie zapraszamy do podglądania i obserwowania naszych poczynań.






sobota, 15 października 2011

Barwy jesieni

Jesień jest piękna i potrafi naprawdę zaczarować kolorami.Jednak wydaje mi się, że najpiękniejsze barwy można spotkać za miastem.
Ja próbowałam znaleźć czar tej jesieni podczas spaceru z psem w mojej najbliższej okolicy i nie wiem czy mi się to udało.











Ale za to w moim domu zakwitły  kwiaty, wcale nie związane z jesienią. I od razu przepraszam , jeśli kogoś takim poczynaniem obraziłam. Nie umiem filcować i to mój pierwszy raz.
Koleżanki z pracy już od dłuższego czasu namawiały mnie na tą technikę i w końcu - uległam.









poniedziałek, 9 maja 2011

Niewiele

U mnie ostatnio niewiele się tworzy, bo głównie choruję 
( miałam o tym nie pisać, bo nie o tym jest blog...).
Ale mimo przeciwności losu powstały : różyczki i bransoletka.








wtorek, 11 stycznia 2011

Dość lenistwa !

Po tych świętach wszystkich nie bardzo chciało mi się cokolwiek robić. Życie moje zdominowało układanie puzzli, które Mój Ślubny dostał od Św. Mikołaja.


Ale nagle powiedziałam sobie - dość ! Odkurzyłam stare zakamarki i pobawiłam się kolorowym filcem. Powstały takie oto kwiatki, które posłużą jako gumki do włosów lub broszki.